Kopalnia słynie z czystej soli. Teraz chce składować pod ziemią odpady niebezpieczne - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Kopalnia słynie z czystej soli. Teraz chce składować pod ziemią odpady niebezpieczne

Kopalnia słynie z czystej soli. Teraz chce składować pod ziemią odpady niebezpieczne

Kopalnia Soli „Kłodawa” od lat kojarzy się z wysokiej jakości solą, a podziemna trasa turystyczna przyciąga do miasta odwiedzających z całej Polski. Teraz zakład chce wykorzystać puste komory po wydobyciu soli w zupełnie nowy sposób. Władze kopalni rozważają składowanie pod ziemią odpadów niebezpiecznych. Mieszkańcy Kłodawy obawiają się konsekwencji dla środowiska i wizerunku miasta.

Szyb Chrobry kopalni soli w Kłodawie w woj. wielkopolskim

Źródło: kolanin, Public domain, via Wikimedia Commons
Spis treści

Kopalnia Soli „Kłodawa” to nie tylko miejsce, w którym wydobywana jest sól. Zakład jest również ważnym pracodawcą w regionie, a znajdująca się setki metrów pod ziemią trasa turystyczna należy do najbardziej charakterystycznych atrakcji Kłodawy. Pod ziemią znajduje się jednak także ogromna przestrzeń powstała w wyniku wieloletniej eksploatacji złoża. To właśnie ją kopalnia chce wykorzystać do rozwinięcia kolejnej działalności.

Kilka dni temu Radio Poznań poinformowało o planach władz kopalni dotyczących podziemnego składowiska odpadów niebezpiecznych. Pomysł zakłada wykorzystanie wybranych, nieczynnych komór. Według prezesa Kopalni Soli „Kłodawa” Andrzeja Sadkowskiego odpady miałyby być suche i trafiać do odpowiednio przygotowanych, zamkniętych opakowań.

Wśród potencjalnych rodzajów odpadów wymieniane są również takie, które mogą zawierać azbest. Nie oznacza to jednak, że kopalnia otrzymała zgodę na ich przyjmowanie. Przedsięwzięcie jest dopiero na etapie procedury administracyjnej, a ostateczny zakres inwestycji nie został ustalony.

Jednak skala planowanego przedsięwzięcia może być jednak znacząca. Początkowo do podziemnych komór miałoby trafiać około 25 tys. ton odpadów rocznie. W dalszej perspektywie mowa jest nawet o 150 tys. ton rocznie.

Kopalnia szuka dodatkowego źródła pieniędzy

Kopalnia znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. W 2025 roku jej strata wyniosła około 25 mln zł. Wykorzystanie istniejących podziemnych przestrzeni do nowej działalności miałoby więc zapewnić spółce dodatkowe przychody i zwiększyć jej bezpieczeństwo finansowe. Według władz kopalni składowanie odpadów nie musiałoby oznaczać rezygnacji z dotychczasowej działalności. Zakład miałby nadal jednocześnie wydobywać sól, prowadzić działalność turystyczną i zajmować się zagospodarowaniem podziemnych przestrzeni.

Mieszkańcy obawiają się o środowisko

Pomysł nie wszystkim się jednak podoba. W Kłodawie narasta sprzeciw wobec planowanego przedsięwzięcia. Mieszkańcy obawiają się przede wszystkim potencjalnego wpływu składowiska na środowisko i bezpieczeństwo. Niepokój budzi również sama skala przedsięwzięcia. 150 tys. ton odpadów rocznie oznaczałoby wprowadzenie do podziemnych wyrobisk ogromnej ilości materiałów, które ze względu na swoje właściwości zostały zaklasyfikowane jako niebezpieczne.

Na tym etapie nie można jednak stwierdzić, że inwestycja spowoduje szkody dla środowiska. Takie ryzyko musi zostać ocenione w ramach postępowania środowiskowego. Kopalnia musi bowiem uzyskać odpowiednie decyzje i zgody, zanim odpady rzeczywiście zaczną trafiać pod ziemię.

Ministerstwo: nic nie jest jeszcze przesądzone

Ministerstwo Aktywów Państwowych potwierdziło, że 15 lipca 2026 roku Kopalnia Soli „Kłodawa” złożyła wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dotyczącej podziemnego składowiska odpadów niebezpiecznych. Resort podkreśla jednocześnie, że przedsięwzięcie znajduje się na wczesnym etapie przygotowania. Samo wskazanie określonych kodów odpadów w dokumentacji nie oznacza jeszcze, że wszystkie wymienione odpady będą w przyszłości przyjmowane przez kopalnię.

Konieczna będzie ocena oddziaływania inwestycji na środowisko, a jej warunki będą uzgadniane z właściwymi organami. W postępowaniu ma uczestniczyć również społeczeństwo, które będzie mogło zapoznać się z dokumentacją i zgłaszać uwagi.

„Czysta sól” i niebezpieczne odpady pod ziemią

W internecie już pojawiają się komentarze, że pomysł może okazać się dla kopalni poważnym problemem wizerunkowym. Internauci zwracają uwagę na szczególny charakter produktu, który od dziesięcioleci kojarzony jest z Kłodawą.

Trudno przewidzieć, czy potencjalne składowisko rzeczywiście wpłynęłoby na sprzedaż soli. Nie ma obecnie podstaw, aby twierdzić, że konsumenci masowo przestaną kupować sól z Kłodawy. Taki scenariusz jest na razie jedynie przedmiotem internetowych dyskusji.

Jest jednak coś, czego nie można pominąć. W przypadku zakładu, którego marka opiera się między innymi na skojarzeniu z czystością naturalnego surowca, informacja o składowaniu pod ziemią odpadów niebezpiecznych – nawet jeśli odbywałoby się ono zgodnie z rygorystycznymi przepisami – może być komunikacyjnie bardzo trudna. Na razie nie wiadomo więc, czy podziemne składowisko w Kłodawie rzeczywiście powstanie. Wiadomo natomiast, że pomysł już wywołał emocje, a ostateczne słowo w tej sprawie będą miały procedury środowiskowe i właściwe organy.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy