ONZ: paliwa kopalne zagrażają bezpieczeństwu państw. „Słońce nie zależy od cieśnin ani konfliktów”
Uzależnienie od paliw kopalnych nie jest już wyłącznie problemem klimatycznym – staje się również poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa państw. Takie ostrzeżenie padło podczas rozpoczynającego się w Brukseli Szczytu Zielonego Wzrostu.

Zdaniem Simon Stiell, sekretarza wykonawczego United Nations Framework Convention on Climate Change (UNFCCC), kraje uzależnione od importu ropy i gazu stają się szczególnie podatne na konflikty geopolityczne i manipulacje rynkowe. W jego ocenie transformacja energetyczna może być jednym z kluczowych narzędzi wzmacniania suwerenności gospodarczej.
Kryzys energetyczny znów pokazuje słabości systemu
Nowe napięcia na Bliskim Wschodzie ponownie wstrząsnęły światowym rynkiem energii. Po wybuchu konfliktu z udziałem Iran pod koniec lutego ceny gazu i energii elektrycznej zaczęły gwałtownie rosnąć. Jednym z głównych powodów jest zagrożenie dla transportu ropy przez Cieśnina Ormuz – strategiczny, zaledwie 38-kilometrowy szlak morski, którym przepływa około jednej piątej światowego handlu ropą naftową. Ataki na statki handlowe w tym regionie natychmiast przekładają się na wahania cen surowców.
– Uzależnienie od paliw kopalnych niszczy bezpieczeństwo narodowe i suwerenność, zastępując je podporządkowaniem i rosnącymi kosztami – podkreślił Stiell podczas otwarcia szczytu w Brukseli.
Europa szczególnie narażona
Paradoks polega na tym, że mimo postępów w transformacji energetycznej Europa nadal pozostaje jedną z gospodarek najbardziej zależnych od importu paliw kopalnych. Choć w 2024 roku po raz pierwszy globalna produkcja energii z odnawialnych źródeł przewyższyła produkcję z paliw kopalnych, wiele krajów europejskich wciąż opiera bezpieczeństwo energetyczne na dostawach ropy, gazu i węgla z zagranicy.
Sytuację pogorszyły decyzje podjęte po kryzysie energetycznym wywołanym inwazją Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Część państw zdecydowała się wtedy na szybkie zabezpieczenie nowych dostaw paliw kopalnych – m.in. poprzez długoterminowe kontrakty LNG z USA i państwami Zatoki Perskiej czy ponowne uruchamianie elektrowni węglowych.
Krytycy tych decyzji ostrzegali, że zamiast przyspieszyć transformację energetyczną, Europa może na kolejne dekady zabetonować zależność od paliw kopalnych.
Energia odnawialna jako „tarcza” przed kryzysami
Według Stiella odnawialne źródła energii mogą znacząco ograniczyć wpływ globalnych konfliktów na gospodarki krajów.
– Energia odnawialna odwraca sytuację. Pozwala krajom izolować się od globalnych zawirowań. Światło słoneczne nie zależy od wrażliwych cieśnin żeglugowych, a wiatr nie potrzebuje kosztownych eskort wojskowych finansowanych przez podatników – powiedział.
Przykładem często przywoływanym w tej debacie jest Hiszpania. Od 2019 roku kraj ten niemal podwoił moce w energetyce wiatrowej i słonecznej. Dzięki temu ceny energii elektrycznej są tam mniej zależne od gwałtownych zmian cen gazu na rynkach światowych.
Ropa drożeje, rezerwy topnieją
Rosnące napięcia geopolityczne już przynoszą konkretne skutki gospodarcze. Cena ropy Brent – globalnego punktu odniesienia dla rynku ropy – wzrosła z poziomu około 60–70 dolarów za baryłkę przed konfliktem do około 100 dolarów.
Aby złagodzić skutki kryzysu, 11 marca kilkadziesiąt państw – w tym większość krajów europejskich – zdecydowało się uwolnić z rezerw strategicznych około 400 milionów baryłek ropy. Choć to rekordowa ilość, odpowiada ona zaledwie około czterem dniom globalnego zużycia.
Transformacja klimatyczna może się opłacać
Argumenty za przyspieszeniem transformacji energetycznej mają również wymiar ekonomiczny.
Według raportu brytyjskiego Komitetu ds. Zmian Klimatu osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku kosztowałoby mniej niż jeden duży szok cenowy na rynku paliw kopalnych w przyszłości.
Do tego dochodzą inne korzyści: poprawa jakości powietrza, ograniczenie kosztów zdrowotnych oraz spowolnienie zmian klimatu. Tylko zeszłego lata ekstremalne zjawiska pogodowe spowodowały w Europie straty gospodarcze szacowane na co najmniej 43 miliardy euro.
– Odnawialne źródła energii obniżają rachunki, tworzą więcej miejsc pracy i poprawiają zdrowie publiczne – podkreśla Stiell.
Wola polityczna czy powrót do starego modelu?
Sekretarz UNFCCC zwraca jednak uwagę, że reakcje na kryzysy energetyczne bywają sprzeczne z deklarowanymi celami klimatycznymi.
– Niektóre odpowiedzi na kryzys paliw kopalnych paradoksalnie polegają na jeszcze większym skupieniu się na jego przyczynie i spowolnieniu transformacji energetycznej. To kompletne urojenie – ocenił.
Zdaniem Stiella odejście od paliw kopalnych jest nie tylko konieczne dla ochrony klimatu, lecz także dla stabilności gospodarczej i bezpieczeństwa państw.
Jeśli Europa nie zmniejszy zależności od importowanych surowców, kolejne konflikty geopolityczne mogą wciąż wywoływać kryzysy energetyczne – a ich koszt poniosą przede wszystkim gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 16 marca, 2026