Marnowanie żywności. Żegnamy VAT od darowizn żywnościowych!
Ekologia.pl Wiadomości Świat Czy to koniec marnotrawstwa żywności w Polsce?

Czy to koniec marnotrawstwa żywności w Polsce?

fot. dreamstime
Razem z jedzeniem, rocznie do kosza ląduje 750 mld dolarów, fot. dreamstime

Co roku marnujemy około jednej trzeciej żywności gotowej do spożycia, co powoduje emisję do atmosfery 3,3 miliardów ton dwutlenku węgla – wynika z najnowszego raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO).

Każdego roku w koszu ląduje ok.1,3 mld ton żywności, czyli ok. a około 750 miliardów dolarów. Wiąże się to nie tylko ze stratami ekonomicznymi. Traci też środowisko. Jak wynika z raportu „Skutki marnowania żywności – wpływ na zasoby naturalne”, by wyprodukować taką ilość żywności, bez sensu użytkowanych jest jedna trzecia światowych gruntów rolniczych i zużywanych jest około 250 kilometrów sześciennych wody, jest to trzy razy tyle, ile w Jeziorze Genewskim i trzy razy więcej wody, niż przepływa Wołgą – szacują autorzy opracowania.

„Zmniejszenie marnotrawstwa żywności pozwoliłoby nie tylko unikać presji na skromne bogactwa naturalne, ale również zmniejszyłoby konieczność zwiększenia produkcji rolnej o 60 proc. dla pokrycia potrzeb ludności świata w 2050 roku” – stwierdza FAO.

Najsłabsze ogniwo

Jak wynika z raportu, 54 procent żywności marnuje się podczas produkcji, przeładunku I w trakcie magazynowania. Pozostałe 46 proc. wyrzucamy do kosza w momencie przetwarzania, dystrybucji I konsumpcji.

Raport pokazuje, że najgorzej jest w przypadku krajów najbardziej rozwiniętych. Zgodnie z ogólną tendencją, w krajach uprzemysłowionych, straty wynikają głównie z tego, że konsumenci kupują za dużo jedzenia i wyrzucają to, czego nie mogą zjeść (31-39 proc. marnowanej żywności). W państwach rozwijających się – z nieefektywnego rolnictwa i braku odpowiednich możliwości przechowywania plonów i produktów spożywczych.

„Każdy z nas – rolnicy i rybacy, przetwórcy żywności i supermarkety; indywidualni konsumenci – musimy dokonać zmian w ogniwie łańcucha żywieniowego, by skończyć z marnotrawieniem żywności” – powiedział dyrektor generalny FAO José Graziano da Silva. „Nie możemy pozwolić na to, by jedna trzecia produkowanego na świecie jedzenia z powodu niewłaściwych praktyk marnowało się, kiedy 870 mln ludzi na świecie głoduje” – dodał.

Światełko w tunelu

W Polsce rocznie marnuje się ponad dwa miliony ton żywności. Ale sytuacja ma się zmienić. Od 2009 roku producenci żywności nie muszą już odprowadzać podatku od darowizn żywnościowych (w zależności od rodzaju żywności stawka wynosiła 5,8 lub nawet 23 proc. wartości). A od 1 października 2013 roku również dystrybutorzy żywności, czyli np. dla sklepy sprzedające pieczywo, będą mogły przekazywać produkty spożywcze na cele charytatywne bez płacenia podatku VAT.

Jest to bardzo dobra wiadomość, bo do tej pory, ze względu na koszty podatku, wyrzucenie jedzenia do kosza, było często bardziej opłacalne niż przekazywanie jej na cele charytatywne. Wystarczy przypomnieć sobie przypadek piekarza z Legnicy, który zbankrutował, bo Urząd Skarbowy naliczył mu ponad ćwierć miliona zł podatku za rozdawanie chleba ubogim.

Dzięki nowelizacji ma się to zmienić i dystrybutorzy, hurtownicy, importerzy, restauratorzy, firmy cateringowe, małe osiedlowe sklepiki, jak i sieciowe supermarkety, będą mogły przekazać organizacjom pożytku publicznego pełnowartościowe produkty spożywcze, których nie są w stanie sprzedać, bo np. mają uszkodzone opakowania lub są to lekko poobijane owoce i warzywa.

Otwiera to drogę wielu nowym, potencjalnym darczyńcom chętnym do przekazywania żywności organizacjom pożytku. Wystarczy tylko dobra chęć i wola przedsiębiorcy.

Ekologia.pl

źródło: Federacja Polskich Banków Żywności (www.bankizywnosci.pl)

„Food waste harms climate, water, land and biodiversity – new FAO report” (www.fao.org)

4.6/5 - (5 votes)
Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

A jak się ogląda programy kulinarne, gdzie jak jakaś potrawa nie wyjdzie np. nie wygląda jak powinna, to zamiast ja udekorować albo pokryć sosem, czekoladom itd. wyrzuca się ją to aż się serce kraje, jak można tyle dobrego jedzenia wyrzucić.

Ludzie kupują dużo jedzenia, zachęca ich reklama i piękne opakowanie, potem nie są w stanie tego zjeść i się psuje. kupujemy za dużo, trzymamy niby z oszczędności nie wiadomo po co i w końcu wszystko się psuje:)

Nic dziwnego. Parę lat temu była słynna afera z właścicielem piekarni, który resztki pieczywa oddawał bezdomnym. Najpierw został za to odznaczony, a potem skarbówka zażądała od niego zaległego podatku od darowizny. Gdyby jedzenie po prostu wyrzucił, wszystko byłoby OK, a tak musial zamknąć interes, bo nie dał rady tego spłacić.
Nawet przy zmienionych przepisach ludzie po prostu się boją.