Petycja na rzecz zakazania hodowli zwierząt futerkowych
Każdego roku przemysł futrzarski zabija na świecie około 50 milionów zwierząt. Tylko w Polsce miliony zwierząt, głównie norki i lisy, są przetrzymywane w warunkach całkowicie nieodpowiadających ich naturalnym potrzebom i instynktom, a następnie zabijane są, aby można było pozyskać z nich futro – alarmują organizacje pro-zwierzęce, które zrzeszają się i lobbują na rzecz zakazu przemysłowej hodowli zwierząt futerkowych.
Hodowla zwierząt futerkowych została zakazana w Wielkiej Brytanii, Austrii, Bośni i Hercegowinie oraz w Chorwacji. W Szwajcarii przepisy są tak restrykcyjne, że jest ona całkowicie nieopłacalna. W Danii nie można hodować lisów, w Holandii lisów i szynszyli. Kilka innych krajów jest na drodze do wprowadzenia zakazu. A jak jest w Polsce?
Nasz kraj stał się w ostatnich latach jednym z potentatów tego przemysłu i wszystko wskazuje na to, że jego rozwój będzie trwał nadal, jeżeli nie napotka na żadne przeszkody. – informuje Koalicja na Rzecz Zakazu Hodowli Zwierząt Futerkowych w Polsce. Na terenie Polski działa około 750 ferm zwierząt futerkowych. Wiele z nich to nieduże, przydomowe fermy lisów, część z tych ferm to wielkie fabryki, gdzie przetrzymywane jest nawet kilkadziesiąt tysięcy zwierząt.
W odpowiedzi na sytuację organizacje pro-zwierzęce powołały Koalicji na Rzecz Zakazu Hodowli Zwierząt Futerkowych w Polsce. Jest to inicjatywa mającą bardzo jasno określony cel: prawny zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. Zdaniem aktywistów bojkot produktów futrzarskich nie wystarczy. Potrzebny jest zdecydowany ruch przeciwko temu przemysłowi. Powołanie Koalicji jest pierwszym krokiem w tym kierunku.
Koalicjanci stworzyli petycję internetową, pod którą mogą podpisywać się wszyscy miłośnicy zwierząt. Antyfutrzarski apel zebrał już około 10 tysięcy sygnatariuszy. Petycję można znaleźć pod tym adresem: antyfutro.pl/petycje/