Szokujące nagrania z polskiej fermy świń
Świnie trzymane w ciasnych klatkach, konające, pozostawione na pastwę losu prosiaki i sterty martwych zwierząt leżące w korytarzach − Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! otrzymała szokujące nagrania z jednej z polskich ferm świń. To nie odosobniony przypadek – przekonuje pracownik fermy, który nadesłał nagrania.
Obrazy, które składają się na film są szokujące. Na nagraniu widać jedno z pomieszczeń, w którym znajduje się co najmniej kilkadziesiąt zwierząt. Wszystkie są zamknięte w ciasnych, metalowych stanowiskach indywidualnych. Na tyle ciasnych, że nie mogą się obrócić, a jednocześnie tak skonstruowanych, by nie miały ze sobą bliższego kontaktu. Zwierzęta z trudem mogą się położyć.
„Maciory z młodymi trzyma się w osobnym pomieszczeniu. Przez cały okres ciąży maciory przebywają w stanowiskach indywidualnych. Po urodzeniu młodych, znajdują się w kojcach porodowych, w których również nie mogą się obrócić i nie mogą dotknąć prosiąt. W naturze mają bardzo silny instynkt macierzyński. Przygotowują odpowiednio miejsce porodu, a po po porodzie zajmują się młodymi. Na fermach ich rolę sprowadza się jednak jedynie do funkcji karmicielki.” – czytamy w komunikacie prasowym nadesłanym przez Fundację.
W wielu kojcach porodowych, w których przebywają świnie z młodymi, widać martwe lub powoli konające prosiaki, często leżące we własnych odchodach.
Hodowcy twierdzą, że drastyczne materiały pokazywane w telewizji pochodzą z zagranicy i nie mają nic wspólnego z polską rzeczywistością. „Nagrania pochodzą z polskiej fermy, a po ich obejrzeniu nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że dobrostan zwierząt nie znajduje się na liście priorytetów hodowców.” − alarmuje Fundacja Viva.
Link do filmu: https://www.youtube.com/watch?v=2d9-UZ136Cc
“Świnie po porodzie nawet nie mogą dotknąć prosiąt. Oddziela je od nich metalowa krata”
Może zainteresowałaby się osoba która robiła opis do tego filmu, po co stosuje się kojce, bo tak to się nazywa. Maciora/ locha potrafi być bardzo nerwowa w trakcie porodu i tuż po. Często zdarza się że kiedy chce się położyć przygniata małe prosiaczki. Niektóre maciory robią to jakby specjalnie, żeby zabić słabsze prosięta. Działają wtedy różne instynkty. Maciory przed wyproszeniem zamyka się w takim kojcu, gdzie maciora ma ograniczoną możliwość ruchu, żeby ograniczyć ilość uduszonych przez maciorę prosiąt. Więc w całej tej hodowli i życiu tych świń jest to coś co chroni je przed śmiercią.
Taka nieznajomość tematu, pokazuje niekompetencję ludzi tworzących ten film i kompromituje fundacje. “Ojej to straszne, trzeba to pokazać ludziom.”
Na wszystko można spojrzeć z innej strony. Zamiast kreować kolejne eko mody na 30 dni, można by podejść do tematu naprawdę z zaangażowaniem i zrozumieniem otaczającego nas świata.
Moim zdanie “bylejakość” to najlepsze określenie i na tą fermę i na ten film.
Mam nadzieję żę jest jasne dla każdego, że każda hodowla na dużą skalę/ przemysłowa jest bardziej “zaniedbana” niż, np. w małych gospodarstwach gdzie rolnik codziennie dogląda swoich zwierząt i dba o nie. W takich przemysłowych hodowlach większość rzeczy ma się robić “sama”. Takie są skutki. Nic się nie robi samo, a jeżeli już to może połowa z tego się udaje. Tak jak z tym filmem.
Coś w tym jest. Na ogół mówimy, że telewizja jest tendencyjna, tu nie widać jakiś wyraźnie ‘potwornych’ warunków. Jest czysto, zwierzęta również, ciężko jest jednoznacznie powiedzieć, że ci hodowcy to potwory. Mało tego. Zwierzęta często padają. Zwłaszcza małe, nieuodpornione i wie to każdy kto miał w domu szczenną suczkę lub kotną kocicę. Wiem jedno. Wolę mięso z farmy w której młode zwierzęta czasem padają, bo mam przekonanie graniczące z pewnością, że te zwierzęta nie są na dzień dobry faszerowane antybiotykami i lekami. Padają, bo tak to już bywa. Najłatwiej ‘wykastrować’ hodowcę bo pokazano drastyczne sceny. Na spokojnie jednak, ferma jak inne a film tendencyjny. Setki zwierząt i zawsze coś takiego się wydarzy.
Szok ! Jak to się dzieje, że zwierzęta (hodowcy) mogą tak męczyć inne zwierzęta. Chyba dołączę do tej Fundacji Viva.
To znęcanie nad zwierzętami:( Powinni te fermę zamknąć.