Wyciek ropy zatamowany
Akcja zatkania niekontrolowanego wycieku w Zatoce Meksykańskiej, który powstał w wyniku uszkodzenia kopuły odprowadzającej ropę, zakończyła się powodzeniem – poinformował w środę koncern BP.
Mniejsza kopuła, która do tej pory skutecznie pomagała w walce ze skutkami katastrofy, została uszkodzona przez podwodnego robota, odprowadzającego ropę na powierzchnię. Jak powiedział dowódca amerykańskiej Straży Przybrzeżnej Admirał Ted Allen, w wyniku wypadku unieruchomiony został system zapobiegający tworzeniu się kryształów lodu, które były przyczyną zatykania przewodów odsysających ropę.
Dziesięć godzin po zdarzenia koncern naftowy BP poinformował, że „system zbierający ropę i gaz znowu działa”
Skala wycieku oceniana jest przez amerykańskich specjalistów na 35-60 tys. baryłek dziennie. Jest to największa katastrofa ekologiczna w historii USA. Ropa zanieczyściła już wybrzeża stanów Luizjana, Alabama i Floryda.