To drzewo usuwa mikroplastik z wody. Moringa może zastąpić chemię - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości To drzewo może oczyścić twoją wodę z plastiku. Naukowcy mówią o przełomie

To drzewo może oczyścić twoją wodę z plastiku. Naukowcy mówią o przełomie

„Cudowne drzewo” może usuwać nawet 98% mikroplastiku z wody pitnej, dorównując – a w niektórych warunkach przewyższając – skutecznością stosowane dziś środki chemiczne. Co ciekawe, moringa była prawdopodobnie wykorzystywana już przez starożytnych Egipcjan do oczyszczania wody.

Moringa usuwa mikroplastik z wody. Czy może zastąpić chemię

Drzewo moringa pochodzi pierwotnie z południowo-wschodnich Indii oraz Pakistanu, źródło: Obsidian Soul, CC0, via Wikimedia Commons
Spis treści

Tysiącletnia metoda może okazać się odpowiedzią na rosnący problem zanieczyszczenia wody pitnej mikroplastikiem w Europie.

Najnowsze badania naukowców z Instytutu Nauki i Technologii Uniwersytetu Stanowego w Sao Paulo wskazują, że nasiona moringi skutecznie usuwają cząstki PVC – jednego z bardziej problematycznych dla zdrowia typów plastiku. W testach ich efektywność dorównywała klasycznym koagulantom chemicznym, a czasem je przewyższała. To otwiera drogę do bardziej ekologicznych metod uzdatniania wody i ścieków.

Mikroplastik – pochodzący m.in. ze ścierania opon, farb, tekstyliów czy rozpadających się opakowań – od dekad kumuluje się w środowisku wodnym. Problem narasta, choć często pozostaje niewidoczny.

W 2024 roku Unia Europejska zaostrzyła zasady monitorowania mikroplastiku w wodzie pitnej. Mimo to naukowcy ostrzegają, że najmniejsze cząstki – zdolne przenikać z jelit do krwiobiegu i narządów – nadal mogą wymykać się systemom filtracji.

Moringa – cudowne drzewo?

Zastosowanie moringi nie jest nowością. Już w starożytności wykorzystywano ją do klarowania wody i usuwania zanieczyszczeń biologicznych. Dziś jej potencjał wraca w nowym kontekście – walki z mikroplastikiem.

Roślina ta ma dodatkowe atuty: szybko rośnie, jest odporna na suszę, ma niewielkie wymagania glebowe i wodne. Może też wiązać dwutlenek węgla, rosnąć na zdegradowanych terenach i wspierać lokalną bioróżnorodność. Nie bez powodu moringa zyskała miano „cudownego drzewa” – znajduje zastosowanie w medycynie, żywieniu i kosmetyce. Jednak jej rola w oczyszczaniu wody może okazać się szczególnie istotna.

Dlaczego mikroplastik jest problemem?

Mikroplastik (cząstki mniejsze niż 5 mm) nie tylko sam w sobie może wpływać negatywnie na zdrowie – łączy się go m.in. z chorobami układu krążenia, zaburzeniami hormonalnymi czy nowotworami – ale też działa jak nośnik innych toksyn w środowisku i łańcuchu pokarmowym.

Obecnie w Europie stosuje się zarówno metody fizyczne, jak i chemiczne usuwania mikroplastiku. Jednym z najczęściej używanych koagulantów jest siarczan glinu (ałun).

Choć skuteczny, jego stosowanie budzi kontrowersje. Niewłaściwe dawki mogą zwiększać stężenie glinu w wodzie, co wiąże się z ryzykiem zaburzeń neurologicznych. Dodatkowo proces koagulacji generuje duże ilości osadu, który trudno bezpiecznie zagospodarować.

Problemem jest też sam proces produkcji ałunu – wymaga wydobycia boksytu, często w regionach tropikalnych, co prowadzi do wylesiania, degradacji środowiska i emisji gazów cieplarnianych.

Moringa vs. chemia

Badanie przeprowadzone przez zespół z Uniwersytetu Stanowego w São Paulo (UNESP), opublikowane w „ACS Omega”, porównywało działanie ałunu i ekstraktu z nasion moringi.

Oba środki działają podobnie – neutralizują ładunek elektryczny cząstek mikroplastiku, co pozwala im łączyć się w większe skupiska (tzw. kłaczki), łatwiejsze do usunięcia przez filtrację.

Wyniki są istotne, ale wymagają ostrożnej interpretacji: zarówno ałun, jak i moringa usuwały ponad 98% cząstek PVC w warunkach laboratoryjnych. Moringa okazała się jednak bardziej stabilna w szerszym zakresie pH.

Badane cząstki miały około 15 mikrometrów – były więc wystarczająco małe, by przenikać przez standardowe systemy filtracyjne.Cząsteczki miały około 15 mikrometrów – były na tyle małe, że mogły przedostać się przez standardowe filtry.

Stwierdzono, że moringa jest równie skuteczna w filtracji liniowej, jak i bezpośredniej, co oznacza, że ​​może wyeliminować kosztowny i energochłonny proces flokulacji, który wiąże ze sobą skoagulowane cząstki.

Jedną z wad, którą naukowcy uważają za wymagającą dalszej analizy, jest wymywanie rozpuszczonego węgla organicznego w trakcie procesu, co może komplikować dalsze procesy oczyszczania. Moringa wymaga również przetestowania pod kątem skuteczności na dużą skalę.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments