Domowe peelingi z naturalnych składników
Z pewnością nie raz zdecydowałaś się na zakup gotowego peelingu, by poprawić kondycję swojej skóry. Niektóre z nich spełniają swoje zadanie tylko częściowo − usuwają martwy naskórek. Należy przy tym uważać na zawarte w nich związki chemiczne, takie jak sztuczne barwniki, aromaty i wypełniacze oraz zbyt ostre drobinki złuszczające − agresywny zabieg porysuje skórę, naruszając jej naturalną barierę i spowoduje niepotrzebne podrażnienia. A co z jędrnością i nawilżeniem skóry? Przy niewłaściwie dobranych kosmetykach można uzyskać odwrotny efekt do zamierzonego − wiotczenie skóry i przyspieszenie procesów starzenie. Jak więc dbać o siebie, aby nie zaszkodzić? Najlepiej naturalnie!
Peeling kawowy
Z naturalnych zabiegów świetnie sprawdza się peeling kawowy. Obecna w kawie kofeina stymuluje procesy zachodzące we wszystkich warstwach skóry, a tym samym − wzmacnia ją, nadając jędrności i rozświetlając ją. Niektórzy nawet twierdzą, że kofeina zaaplikowana w ten sposób, również ma zdolność obkurczania komórek tłuszczowych, a tym samym − redukcji tkanki tłuszczowej. Kawowy peeling stosowany regularnie, pozwala pozbyć się rozstępów.
Taki domowy zabieg złuszcza martwy naskórek, odsłaniając gładką, zdrową skórę − to najszybciej zauważalny efekt. Jest jednak jeden warunek, aby cieszyć się wszystkimi wartościami ukrytymi w ziarenkach kawowca. Kawa, którą zwykle wybieramy w sklepach, czyli ta tzw. konwencjonalna, jest jedną z najbardziej pryskanych roślin na świecie! Oznacza to, że robiąc domowe kawowe SPA ze zwykłej kawy, będziemy wmasowywać w skórę… między innymi pestycydy, czyli środki ochrony roślin. Efekt będzie podobny jak w przypadku kupnych, sztucznych peelingów, a dodatkowo − mogą pojawić się podrażnienia, a nawet alergie.
Dlatego należy wybierać kawę ekologiczną, najlepiej ziarnistą. Po pierwsze, zabieg będzie w pełni naturalny. Po drugie − kawa w ziarenkach pozwala nam nie tylko skontrolować jej jakość, ale także dostosować grubość mielenia, do potrzeb i kondycji skóry. Na delikatniejsze części ciała, jak biust i dekolt – przygotuj zabieg z drobniej zmielonej kawy. Do stóp użyj grubiej zmielonej kawy, którą dodatkowo możesz połączyć z solą gruboziarnistą. Co więcej, będzie to prawdziwa uczta dla zmysłów – aromat świeżo mielonej, naturalnej Arabiki z Indonezji, Etiopii, Brazylii czy Peru na skórze, w połączeniu z filiżanką doskonałego espresso, czy relaksującego latte − czyli doskonała okazja na podróż w najdalsze zakątki świata.
Do pillingu kawowego potrzebujesz:
- 3 łyżki ziarnistej kawy ekologicznej
- 1/3 szklanki wrzątku
- Do wyboru − 1 łyżkę oleju lnianego, oliwki dla dzieci, ulubionego balsamu lub żelu pod prysznic
Kawę zmielić – w zależności od potrzeb i preferencji – delikatnie, jeśli chcemy uzyskać peeling gruboziarnisty lub mocno − by uzyskać delikatny, wygładzający, napinający skórę zabieg. Zalać wrzątkiem i odstawić na kilka minut do zaparzenia. Po tym czasie, dodać oliwkę, delikatny balsam lub żel pod prysznic − aby nadać peelingowi kremowej konsystencji. Gotowe! Tak przygotowany peeling kawowy, wmasowuj okrężnymi ruchami w skórę. Zabieg warto wykonywać 1-2 razy w tygodniu.
Peeling z nasion marchewki i wiesiołka
Zarówno nasiona wiesiołka, jak i marchewki mają działanie ujędrniające. Taki gruboziarnisty peeling doskonale poprawia krążenie, dzięki czemu skóra staje się dobrze dotleniona, a więc również zdrowa i świetlista. Rewelacyjnie oczyszcza i tonizuje skórę, a przy tym ma właściwości zmiękczające i… odmładzające! Ważne jedynie, by nabyć nasiona pochodzące z naturalnych upraw, oznaczone ekologicznym certyfikatem. Wówczas mamy pewność, że nie były zaprawiane chemiczne i doskonale zadbają o naszą skórę.
Potrzebujesz:
- 1 łyżkę ekologicznych nasion marchewki
- 1 łyżkę ekologicznych nasion wiesiołka
- 1/2 szklanki wrzątku
- do wyboru – 1 łyżkę oleju lnianego, oliwki dla dzieci, ulubionego balsamu lub żelu pod prysznic
Nasiona zalej wrzątkiem – możesz też wybrać tylko jeden ich rodzaj – i podgotuj przez 2-3 minuty na wolnym ogniu. Pozostaw na kilka chwil do przestygnięcia – aby masa była ciepła, ale nie parząca. Dodaj oliwkę, delikatny balsam lub ulubiony żel pod prysznic – nada kremowej konsystencji. Peeling gotowy – wmasowuj go w skórę okrężnymi ruchami. Zabieg warto powtarzać 1-2 razy w tygodniu lub stosować na przemian z peelingiem kawowym.
Nasiona marchewki i wiesiołka warto także stosować w formie lekkiej herbatki. Poprawi trawienie i pozwoli nam pozbyć się nadmiaru wody z organizmu. Można popijać ją na co dzień, by wzmocnić działanie zabiegów upiększających. Wiesiołek i marchewka doskonale sprawdzą się także stosowane w postaci toniku do przemywania twarzy. Ma on właściwości ujędrniające, a mocniejszy napar warto dodać do relaksującej kąpieli. W tym celu należy zalać 1 łyżkę nasion, 2 szklankami wrzątku i zagotować, a następnie zostawić pod przykryciem na 15 minut – do naciągnięcia. Przecedzony napar wlać do wcześniej przygotowanej kąpieli, a nasionka wykorzystać do peelingu!
Sposób na piękno
Wprowadzając te proste, naturalne zabiegi, będziemy mogły przez długie lata cieszyć się piękną i odżywioną skórą. Najważniejsze jest, aby składniki peelingów i kąpieli, były ekologiczne, dzięki czemu zabiegi nie będą obciążać organizmu, ale mu służyć. Tylko takie będą dla naszej skóry w pełni korzystne i odżywcze, a pierwsze efekty pojawią się ekspresowo, dlatego warto wprowadzić je już dzisiaj!

ja stosuję i jestem mega zadowolona :)