Podziemna inżynieria, czyli jak krety i norniki zmieniają budowę Ziemi
Zwierzęta, których nie widać, bywają tymi najbardziej wpływowymi. Krety i norniki słyną przede wszystkim jako szkodniki upraw i ogrodów, ale ich rola w ekosystemie jest znacznie bardziej złożona. Czy człowiek nie powinien nauczyć się żyć obok nich, zamiast je ślepo tępić?
Kret, czyli naczelny podziemny inżynier
Kret europejski (Talpa europaea) to owadożerny ssak, którego obecność w okolicy wyznaczają charakterystyczne kopce ziemi. Spotkać jest go bardzo trudno, gdyż niechętnie wygląda na światło dzienne. Pod powierzchnią ziemi wykazuje jednak zaskakujący poziom aktywności, kopiąc swe słynne tunele. W ciągu godziny jest w stanie wydrążyć kilkanaście metrów i wyrzucić z wykopu prawie 20 kg ziemi.
Ta krecia robota nie pozostaje oczywiście bez wpływu na otoczenie. Wydrążone korytarze okazują się stwarzać doskonałe warunki dla wielu innych gatunków, w tym stawonogów, ślimaków, płazów, a nawet małych ssaków. Zdaniem naukowców intensywne kopanie zasadniczo zwiększa stopień napowietrzenia i przepuszczalności gleby, wpływając na jej wilgotność, temperaturę, a nawet skład chemiczny. Ten ostatni faworyzuje określone gatunki roślin, dostarczając im korzystnych związków odżywczych.
Każdy kreci kopiec to w rzeczywistości mikrosiedlisko, które może być „ziemią obiecaną” dla innych gatunków, ułatwiając im kolonizację dalszych terenów. Korzystają np. mrówki i dżdżownice. W czasie powodzi woda z rzek rozlewa się tunelami, co z jednej strony sprzyja erozji brzegów, z drugiej zwiększa transport osadów w ekosystemie.
Obecność kretów na danym obszarze uważana jest wręcz często za oznakę zdrowia danego ekosystemu. Ingerując w strukturę ziemi, są one elementem przyrodniczej dynamiki i zdecydowanie nie powinny być postrzegane wyłącznie jako niszczyciele trawników.

Nornica ruda, fot. Frank Vassen from Brussels, Belgium, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons
Norniki i nornice, czyli amatorzy korzonków
Podziemne tunele nie są jednak monopolem kreciej rodziny. Bezpieczeństwa pod powierzchnią ziemi szukają też norniki i nornice, czyli przedstawiciele karczowników. W przeciwieństwie do kretów, preferują one dietę roślinną, co ma kluczowe znaczenie dla ich roli w ekosystemie.
Te niewielkie gryzonie również ryją w ziemi rozległe systemy korytarzy, ale na powierzchni nie pozostawiają po sobie kopców tylko otwory o średnicy kilku centymetrów. Czasem gleba jest lekko wybrzuszona lub pęknięta, co wynika z płytkości kopania – zaledwie ok. 15 cm pod powierzchnią. Inne widoczne ślady bytowania norników i nornic to przesuszone, zwiędnięte rośliny, którym… ktoś podciął korzenie.
Norniki i nornice to jednak nie tylko same zło. Konsumując korzenie, kłącza i nasiona produkują one duże ilości odchodów, które nie bacząc na dobre obyczaje zostawiają za sobą, gdzie popadnie. Ów system ma dwie ogromne korzyści dla środowiska naturalnego – zapewnia szeroką, doziemną dystrybucję najzdrowszego naturalnego nawozu i sprzyja rozprzestrzenianiu się nasion gatunków zielnych.

Nornik zwyczajny, fot. CreativeNature_nl/envato
Odwieczny konflikt z człowiekiem
Równowaga biologiczna zwykle polega na tym, że ktoś traci, a inny korzysta. Krety, norniki i nornice z jednej strony kształtują sytuację geologiczną na danym obszarze, z drugiej rywalizują z gatunkiem, który postanowił podporządkować sobie całą Ziemię – z człowiekiem.
Wszystkie wspomniane gatunki traktowane są przez nas jako szkodniki i są w najlepszym przypadku odstraszane, w najgorszym trute i zabijane w pułapkach. Nie da się ukryć, że ogród po ich wizycie nie wygląda pięknie, a ubytki w plonach bywają znaczne. Według amerykańskich naukowców straty wywołane wyłącznie przez norniki i nornice wynoszą ponad 5 mln dol. rocznie i obejmują szkody na polach, w sadach, na plantacjach choinek, roślin cebulkowych oraz w szkółkach leśnych.
Niektóre źródła sugerują również, że działalność podziemnych inżynierów może zaburzyć stabilność terenu i wywołać takie problemy jak zapadanie się chodników i krawężników, nierówności na ścieżkach czy nawet pękanie i zalewanie fundamentów budynków.

Tabela przedstawiająca korzyści związane z obecnością zwierząt ryjących w ekosystemie; opracowanie własne
Kto jeszcze kopie i dlaczego to ważne?
Co ciekawe, lista zwierząt podkopujących się pod ziemią, po której stąpamy, jest znacznie szersza. Oprócz wspomnianych wyżej należą do nich m.in. susły, świstaki, pieski preriowe, dzikie króliki oraz dziesiątki gatunków myszy. Dalej w zwierzęcym górnictwie specjalizują się również węże, jaszczurki, pająki, termity, osy, a nawet niektóre ptaki – m.in. sowy pójdźki oraz papugi patagonki. Nawet w podwodnym świecie praktykowany jest zwyczaj zagrzebywania się piachu.
I prawie wszędzie pojawia się dokładnie ten sam dylemat wyboru między zdrowiem i naturalnością ekosystemów a interesami gospodarstw domowych. Łatwo jest zrozumieć desperację i zniechęcenie rolników czy sadowników, których ciężka praca czasem w ciągu kilku zaledwie dni pada ofiarą zaskakująco szybko rozmnażających się zwierząt.
Z drugiej strony, nie można zapomnieć o fakcie, że człowiek panoszy się na Ziemi w sposób arogancki i krótkowzroczny. Krety, nornice, norniki i inne „ryjące” gatunki to tymczasem strażnicy zdrowia gleby i architekci dzikich miast, o istnieniu których nie mamy nawet pojęcia. Jeśli ich zabraknie, nasze problemy ekologiczne się pogłębią.
Już dziś co roku tracimy 75 mld ton żyznej ziemi wskutek erozji, a do 2050 r. nawet 90% światowych gleb może ulec degradacji. Bez dobrej gleby nie będzie produkcji żywności, a miliony ludzi zostaną zmuszone do migracji. Może kret w trawniku nie jest więc takim problemem, jak się czasem uważa?

Absolwentka Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego, która oddała się pasji zgłębiania zagadek świata i pisania o nich. Specjalizuje się w ekologii, klimatologii i naukach przyrodniczo-naukowych. Żyje ponad granicami, dużo podróżuje, a w wolnym czasie pływa.
Opublikowany: 18 lipca, 2025 | Zaktualizowany: 29 lipca, 2025
- “The geomorphic work of the European mole (Talpa europaea): Long-term monitoring of molehills using structure-from-motion photogrammetry” Timothy Baxter i in., https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/esp.6008, 30/06/2025;
- “Map-A-Mole: Greenspace Area Influences the Presence and Abundance of the European Mole Talpa europaea in Urban Habitats” Mark D.E. Fellowes i in., https://www.mdpi.com/2076-2615/10/6/1097, 30/06/2025;
- “Moles – friends or foes of the riverbanks?” CPRE, https://www.cprenorfolk.org.uk/discover/moles-friends-or-foes-of-the-riverbanks/, 30/06/2025;
- “Vole information” Martin-Gatton College of Agriculture, Food and Environment, https://forestry.ca.uky.edu/wildlife-damage/vole-damage, 30/06/2025;
- “Managing Human-Wildlife Interactions: Woodland (Microtus pinetorum) and Meadow (Microtus pennsylvaticus)” Voles, Jim Parkhurst, https://www.pubs.ext.vt.edu/CNRE/cnre-181/cnre-181.html, 30/06/2025;
- “How to coexist with moles and voles Forest Preserve District” Will County, https://www.reconnectwithnature.org/news-events/co-existing-with-wildlife/how-to-coexist-moles-and-voles/, 30/06/2025;
