Zwierzęta i mity

Ekologia.pl

Jest tak wiele mitów dotyczących zwierząt, że czasami trudno odróżnić fakty od fikcji. Słonie mają dobrą pamięć, krokodyle płaczą, świstaki zwiastują wiosnę – to wszystko prawda. Co jest zatem mitem?


Struś nie chowa głowy w piasek
Wbrew temu co głosi popularna opinia, strusie nie chowają głowy w piasek – to tylko złudzenie optyczne! Wizerunek tchórzliwego strusia wziął się stąd, że głowa tych ptaków jest nieporównywalnie mniejsza od reszty ciała. W momencie, gdy zauważą drapieżnika, mają one zwyczaj układać się na ziemi z wyciągniętą szyją w gotowości do ucieczki lub do ataku. Ponadto, samiec strusia wykopuje dziobem gniazdo w piasku i przemieszcza jaja. Z daleka wygląda to tak, jakby głowa ptaka znikała w piasku.

Jak płachta na byka
Znane powiedzenie „działa jak czerwona płachta na byka” ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Zwierzęta te są w 100% daltonistami i nie rozróżniają kolorów. Prawda jest w zasadzie prozaiczna – to nie kolor ma rozwścieczyć byka, ale machanie płachtą. Tak naprawdę czerwień w korridzie ma zadanie bardziej widowiskowe – łatwo przyciąga wzrok. Poza tym kolor materiału ma sprawić, że krew będzie mniej widoczna.
By MarcusObal (Own work) [CC BY-SA 3.0 or GFDL], via Wikimedia Commons


Koty nie zawsze spadają na cztery łapy
Często słyszy się historie, jakoby koty spadały z drugiego czy trzeciego piętra wychodząc z tego bez szwanku. Takie opowieści sugerują, że zwierzęta te zawsze lądują na czterech łapach. Jak jest w rzeczywistości? Koty podczas upadku z wysokości odruchowo przyjmują właściwą postawę. Specjalne ustawienie ciała sprawia, że kot potrafi skutecznie zamortyzować upadek. Tak jest w przypadku małych wysokości. Natomiast mruczki, które przeżyły upadek z kilku czy kilkunastu metrów miały po prostu szczęście – rozpędzone zwierzę, pomimo swojej kociej postawy nie jest w stanie wyhamować pędu, co kończy się dla nich twardym lądowaniem.

Samobójstwa lemingów
Lemingi nie mają skłonności samobójczych i nie skaczą z urwiska do morza, by kontrolować populację. Średnio co 4 lata zjawisko gwałtownego wzrostu populacji lemingów stwarza sytuację, w której na 1 hektarze żyje nawet 250 osobników. Zwierzęta muszą wtedy walczyć o pożywienie, a w końcu emigrować w poszukiwaniu nowych terenów. W czasie swoich wędrówek niejednokrotnie starają się pokonać zbiorniki wodne. Bywa, że próby kończą się zatonięciem dla niektórych z nich. Stąd wzięła się legenda o masowych samobójstwach tych zwierząt.
By User:Dawson at the English Wikipedia [CC BY-SA 2.5], via Wikimedia Commons


Wielbłądy nie przechowują wody w garbach
W garbie wielbłąda znajduje się tłuszcz, ale na pewno nie woda. Mit ten wziął się stąd, że zwierzęta te potrafią wędrować przez wiele dni w trudnych warunkach, bez uzupełniania płynów. Przystosowanie ewolucyjne sprawiło, że zwierzęta są bardzo wytrzymałe. Zapasy tłuszczu w ich garbach w razie potrzeby przekształcane są na energię. Szacuje się, że dorosły samiec jest w stanie zmagazynować tam aż do 45-ciu kilogramów tłuszczu. Dzięki temu wielbłądy są bardziej odporna na długotrwały brak wody.
By Bouette. [GFDL, CC-BY-SA-3.0 or CC BY-SA 2.5-2.0-1.0], via Wikimedia Commons


Węże hipnotyzują wzrokiem
Ludzie raczej nie darzą tych gadów sympatią, co jest związane m. in. z licznymi legendami, które krążą na ich temat. Jedna z nich ma związek z ich dziwnym wzrokiem, który ma właściwości hipnotyzujące. Jak jest naprawdę? Nieruchome spojrzenie węża jest wynikiem procesu ewolucji, w toku którego gady te utraciły powieki (dolna i górna powieka uległy zrośnięciu). Dlatego węże nie mrugają i wyglądają, jakby cały czas bacznie wpatrywały się w dany obiekt. Stąd wrażenie, że węże używają wzroku do hipnotyzowania swych ofiar.


Nietoperz nie jest wcale ślepy
Mimo niewielkich oczu widzą one dobrze. Z tego względu, że w trakcie lotu wykorzystują głównie słuch, ich wzrok uległ uwstecznieniu, jednak nadal funkcjonuje. Gatunki z gorzej wykształconą zdolnością echolokacji mogą się poszczycić doskonałym wzrokiem, na przykład nietoperze rudawkowate.

Myszy nie lubią sera
Wbrew powszechnemu przekonaniu i temu co prezentują bajki dla dzieci, myszy nie lubią żółtego sera. Według brytyjskiego naukowca Davida Holmesa, z Manchester Metropolitan University, gryzonie te wolą owoce albo ziarna. Jak powiedział badacz portalowi BBC: „zapach, konsystencja i smak sera nie jest czymś, co występuje w naturalnym środowisku tych gryzoni”
fot. dreamstime
Joanna Szubierajska, Ekologia.pl
Ocena (4.1) Oceń:
Pasaż zakupowy