Ptaki to moja pasja
Dr. Andrzej G. Kruszewicz z wykształcenia lekarz weterynarii, z zamiłowania ornitolog. Założyciel i szef Azylu dla Ptaków w warszawskim ZOO, a obecnie (od 1 stycznia 2009r) dyrektor warszawskiego ZOO. W krótkim wywiadzie opowiada nam o Warszawskim ZOO.
Jak Pan trafił do pracy w ZOO?
W latach 90-tych współprojektowałem ptaszarnię i Azyl dla Ptaków (mój cel pracy w zoo).
Co by Pan w dotychczasowej hodowli zwierząt uznał za największy sukces?
Jakimi funduszami powinno dysponować ZOO a jakimi dysponuje na chwilę obecną?
Zoo powinno samodzielnie dysponować dotacjami miasta zwiększanymi o 10-15% rocznie.
Jest wiele możliwości. Dyrektoruję od 3 tygodni i mam wiele pomysłów…
Jednym ze sposobów pozyskiwania funduszy są różne programy adopcyjne zwierząt, jaki jest odzew społeczny na takie akcje ?
Odzew jest bardzo dobry. Prowadzimy takie akcje od lat.
Jakie są plany rozwoju ZOO ?
Hipopotamiarnia, motylarnia, oceanarium, unowocześnianie istniejących obiektów (wybieg likaonów, antylop itd…)
Programy hodowli zagrożonych gatunków to jedno z priorytetowych zadań ZOO, w jakich uczestniczy ogród którym Pan zarządza?
Uczestniczymy w 36 programach EEP, 21 ESB i 17 ISB.
Czego możemy nauczyć się od ogrodów zoologicznych na świecie a czego one od nas?
Trzeba się uczyć zdobywania funduszy i tworzenia nowoczesnych wybiegów. Nas chwalą za zieleń, ptaszarnię i ośrodek rehabilitacji ptaków krajowych.
Jak wygląda współpraca z ogrodami zoologicznymi na świecie?
Jest dobrze.
Oceanarium z tropikarium!!!
Ptaki są moje ulubione, ale … nie tylko.
Po transporcie jeden z młodych słoni afrykańskich położył się na podłodze i leżał bez ruchu. Izraelski lekarz właśnie wyjechał. Zbiegło się prawie 30 osób z obsługi zoo. Zawołano mnie jako jedynego lekarza będącego jeszcze w zoo (a jestem od ptaków). Wszedłem do leżącego bez ruchu słonia, sprawdziłem odchody i zapukałem mu w czoło ze słowami :” No co jest, wstajemy”. I słoń wstał. Ledwo uciekłem…
Czy prywatnie ma Pan jakieś zwierzęta?
Dwa psy (łajki) kury jedwabiste, dwa akwaria i kanarki…
Czego można życzyć dyrektorowi ZOO?
By mieszkańcy i władze miasta poczuli, że to ich zoo…
Gratulacje Panie Doktorze, ptakom trzeba pomagać. Pomagajmy słabszym:)