Tracimy ogromne ilości wody. Wywiad z Dariuszem Kosiorowskim z Amiblu Poland
Zaniedbania w retencji wody prowadzą do nieefektywnego wykorzystania zasobów wodnych i mogą prowadzić do poważnych problemów ekologicznych i społecznych. Tracimy ogromne ilości wody, która mogłaby być wykorzystana do nawadniania pól uprawnych, zaopatrzenia w wodę pitną czy też w celach przemysłowych – mówi Dariusz Kosiorowski, manager działu technicznego Amiblu Poland.

Coraz bardziej gorące lata po zimach pozbawionych śniegu okazują się stałym elementem polskiego krajobrazu. Wody w Polsce jest mało i będzie coraz mniej. Czy poprzez retencję możemy zapobiegać marnotrawstwu wody w Polsce?
Dariusz Kosiorowski, manager działu technicznego Amiblu Poland: Zdecydowanie. Mówiąc najprościej retencja to zdolność okresowego zatrzymywania wody. Inwestowanie w systemy retencji, takie jak zbiorniki, zielone dachy, tereny zielone oraz technologie na poziomie indywidualnym, może znacząco zmniejszyć straty wody i zwiększyć jej dostępność w czasie suszy. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na małą retencję stosowaną w miastach oraz ogromne obszary retencyjne występujące na terenach pozamiejskich. Do łask wracają mokradła, które akumulują nie tylko wodę, ale również dwutlenek węgla. Jednak, kiedy dopuścimy do ich wysuszania zaczynają obumierać, co prowadzi do emisji dwutlenku węgla.
Dlaczego w kontekście zmiany klimatu tak mało mówi się o retencjonowaniu wody? W miastach żyje coraz więcej ludzi, mówi się także o powszechnej betonozie. W jaki sposób retencja może poprawić mikroklimat w miastach? Jak zwiększać retencję w miejskim terenie?
Miasta stały się wygodnym miejscem do rozwoju. Niestety niektóre z nich nie zostały zbudowane w zgodzie z klimatem i jego zmianami, tym samym zaciągając kredyt w środowisku naturalnym, często w związku z tanim budowaniem. Konsekwencją jest podwyższenie temperatury w miastach oraz występowaniem podtopień.
Dlatego retencja wody jest niezwykle istotna w kontekście zmian klimatycznych, które wywierają coraz większy wpływ na nasze miasta i społeczności. Pomimo że jej rola może być pomijana w debatach publicznych, jest to niezmiernie istotny element strategii adaptacyjnych. W aglomeracjach, gdzie przeludnienie i zagęszczenie zabudowy są coraz większe, betonowa infrastruktura utrudnia naturalny obieg wody, prowadząc do powodzi, erozji gleby i niedoboru wody. Retencja może odwrócić ten trend poprzez zatrzymywanie i magazynowanie deszczówki w tych obszarach. Poprawa mikroklimatu w miastach poprzez retencję polega na kilku kluczowych czynnikach. Po pierwsze, gromadzenie wody w zieleni miejskiej, takiej jak parki czy ogrody zapobiega przegrzewaniu się powierzchni oraz zapewnia naturalną izolację termiczną. Ponadto, zwiększona ilość wody w mieście może przyczynić się do regulacji temperatury poprzez parowanie i chłodzenie powietrza. Zwiększenie retencji w mieście wiąże się z wprowadzeniem zrównoważonych rozwiązań urbanistycznych, takich jak tworzenie terenów zielonych, stosowanie drenażu zielonego, budowę zbiorników retencyjnych oraz poprawę infrastruktury odprowadzania wody deszczowej. Dodatkowo, potrzebna jest edukacja społeczna na temat znaczenia retencji oraz zachęta do stosowania takich rozwiązań.
Jaki system retencji jest najbardziej odpowiedni? Czy dobrym rozwiązaniem jest budowanie wielkich zbiorników na ciekach wodnych. Może lepiej postawić na rozwój retencji rozproszonej, by wodę zatrzymywać tam, gdzie ona spadnie.
Zdecydowanie retencja rozproszona. Choć budowa zbiorników na ciekach wodnych może być jednym z elementów strategii retencji, to rozwój retencji rozproszonej wydaje się być bardziej zrównoważonym rozwiązaniem. Pozwala ona zatrzymywać wodę tam, gdzie jest ona potrzebna, zapobiegając erozji gleby, zwiększając retencję wody gruntowej i minimalizując ryzyko powodzi. Ponadto, jest to rozwiązanie elastyczne, które może być łatwo dostosowane do różnych warunków terenowych i lokalnych potrzeb, co czyni je bardziej przystępnym i efektywnym w dłuższej perspektywie czasowej.
Należy zwrócić również uwagę na aspekty ekonomiczne. W naszych sąsiednich krajach prawo umożliwia ekonomiczne budowanie infrastruktury przez odciążania kanalizacji ogólnospławnej w okresach nawalnych deszczy. W praktyce stosowane przelewy burzowe posiadają system podczyszczania, a prawo pozwala na zrzut ścieków odpowiednio oczyszczonych pod względem ich objętości i o określonym stężeniu zanieczyszczeń, czyli o sumarycznym ładunku. W Polsce użytkownicy sieci wskazują na nieżyciowe prawo ograniczającą zrzut do określonej liczby. W praktyce oznacza to czasami przekroczenie wartości, którą rzeka jest w stanie poddać samooczyszczaniu lub powoduje niedoszacowanie wymuszając niepotrzebne koszty budowy systemu.
Do czego wykorzystuje się zretencjonowaną wodę?
Przede wszystkim obecne systemy automatyzacji, przewidywania pogody, a nawet sztuczna inteligencja pozwalają nam lepiej gospodarować wodą poprzez gromadzenie wody deszczowej w okresach suszy oraz opróżnianie zbiorników w momencie spodziewanych opadów, aby wykorzystać je jako zabezpieczenie przed podtopieniami.
Zagospodarowanie wód opadowych ma wiele zastosowań. Wykorzystywać je można na różne sposoby w zależności od lokalnych potrzeb i warunków. Do nawadniania roślin w rolnictwie, ogródkach działkowych lub w miejskich parkach i ogrodach. Taka woda może również pomóc w utrzymaniu poziomu wód gruntowych, dla zachowania równowagi ekosystemów i zapewnienia odpowiedniego źródła tego surowca dla lokalnej flory i fauny. Zmniejsza ryzyko powodzi poprzez opóźnianie i ograniczanie przepływu wód deszczowych, umożliwiając etapowe wchłanianie wód opadowych przez glebę i zbiorniki retencyjne. Stopniowo uwalniana do wód gruntowych, pomaga uzupełnić zasoby wody pitnej i zapobiega jej nadmiernemu wyczerpaniu. W czasie suszy, zbiorniki retencyjne mogą być wykorzystywane do magazynowania wody, która może być później używana do celów nawadniania lub innych potrzeb związanych z przetrwaniem okresów jej niedoboru. Same zbiorniki mogą stać się miejscem rekreacji dla lokalnej społeczności, oferując miejsca do spacerów, wędkowania, sportów wodnych lub obserwacji ptaków. Dodatkowo, zbiorniki wody mogą również stanowić atrakcyjne elementy krajobrazu miejskiego.
A co z przydomową retencją? Czy warto ją stosować?
Wartość stosowania przydomowej retencji jest wieloaspektowa. Po pierwsze, umożliwia ona zmniejszenie obciążenia sieci kanalizacyjnych oraz oczyszczalni ścieków, co przekłada się na obniżenie kosztów infrastrukturalnych. Ponadto, wykorzystanie deszczówki do nawadniania ogrodów czy spłukiwania toalet może przyczynić się do oszczędności wody pitnej. Po drugie, przydomowa retencja może pomóc w ograniczeniu problemów związanych z powodziami poprzez ograniczenie szybkiego odpływu wody deszczowej, co zmniejsza obciążenie dla miejscowych systemów odprowadzania wody opadowej. Jednakże, istnieją pewne wyzwania związane z przydomową retencją, takie jak odpowiednie zaprojektowanie i konserwacja systemów zbierania i magazynowania wody deszczowej. Konieczne jest także zapewnienie, że praktyki te nie stanowią zagrożenia dla zdrowia publicznego ani środowiska naturalnego poprzez właściwe zarządzanie jakością zgromadzonej wody.
W Polsce obecnie zatrzymujemy jedynie 6,5% odpływających wód. Ile wody tracimy przez zaniedbania w retencjonowaniu?
Pod względem odnawialnych zasobów słodkiej wody przypadających na jednego mieszkańca zajmujemy 24 miejsce w Unii Europejskiej. Zestawiając to z danymi o poziomie retencji mamy powody do niepokoju. Zwłaszcza, gdy uwzględnimy fakt, że w czasie suszy ilość zasobów wodnych (w skali roku) na jednego mieszkańca Polski wynosi ok. 1000 m3. Zaniedbania w retencji wody prowadzą do nieefektywnego wykorzystania zasobów wodnych i mogą prowadzić do poważnych problemów ekologicznych i społecznych. Tracimy ogromne ilości wody, która mogłaby być wykorzystana do nawadniania pól uprawnych, zaopatrzenia w wodę pitną czy też w celach przemysłowych.
Z jakimi wyzwaniami w kwestii systemów do retencji zmaga się Polska?
Wyzwania związane z systemami do retencji, obejmują kilka kluczowych obszarów. To przede wszystkim edukacja i zwiększenie świadomości społecznej na temat konieczności retencji wody oraz korzyści z niej płynących. Kolejnym aspektem jest potrzeba modernizacji dotychczasowych systemów retencyjnych oraz inwestycji w nowe technologie. Działania te wymagają odpowiednich środków. Ważne jest zapewnienie finansowania zarówno na poziomie lokalnym, jak i krajowym. Wdrożenie skutecznych systemów retencyjnych wymaga współpracy różnych sektorów, w tym administracji publicznej, firm prywatnych, organizacji pozarządowych oraz społeczności lokalnych. Istnieje również potrzeba opracowania i wdrożenia odpowiednich polityk publicznych wspierających retencję. Działania te powinny być skoordynowane z innymi aspektami polityki zrównoważonego rozwoju, planowania przestrzennego oraz ochrony środowiska. Sprostanie wyzwaniom związanym z retencją wód opadowych w Polsce wymaga wieloaspektowego i zrównoważonego podejścia, które uwzględnia kwestie techniczne, społeczne, ekonomiczne, jak i środowiskowe.
Dziękuję za rozmowę
Dariusz Kosiorowski – od ponad 20 lat inżynier odpowiedzialny za rozwój i wdrożenie produktów z tworzyw sztucznych zbrojonych włóknem szklanym (ang. GRP). Współuczestniczył w tworzeniu rozwiązań związanych z produktami do retencjonowania wód deszczowych Amiblu. Międzynarodowy ekspert grupy Amiblu w zakresie technologii przecisku i mikrotunelowania. Uczestniczył w wielu innowacyjnych projektach z zastosowaniem GRP takich jak: mikrotunel po łuku z najmniejszym promieniem R=90 m, najdłuższy odcinek wykony metodą mikrotunelowania (930 m). Obecnie kieruje zespołem inżynierów Amiblu odpowiedzialnych za wdrożenie wyrobów na bazie GRP na terenie Europy Wschodniej. Posiada kilkuletnie doświadczenie w zakresie technologii napraw i zabezpieczeń betonu związane z sektorem Inżynierii Środowiska. Zwolennik nowoczesnych rozwiązań służących ochronie środowiska i zasobów naturalnych.
Ekologia.pl (Joanna Szubierajska)