Centra danych zużyją dwa razy więcej energii do 2030 roku. Eksperci: potrzebne są nowe technologie
Sektor cyfrowy rozwija się w błyskawicznym tempie, ale cena za gigabajty danych okazuje się niezwykle wysoka dla środowiska. Jak wynika z najnowszego raportu firmy Arup, globalne zapotrzebowanie na energię w centrach danych podwoi się już do 2030 roku.
Cyfrowy świat na energetycznym głodzie
Przetwarzanie danych, streaming, chmury obliczeniowe i rozwój sztucznej inteligencji wymagają gigantycznych nakładów mocy. Już teraz centra danych odpowiadają za około 1,5% globalnego zapotrzebowania na prąd. W niektórych regionach świata te wskaźniki wręcz alarmują. W Irlandii centra danych pochłaniają więcej energii niż całe sektory mieszkaniowe w miastach. Z kolei w Wirginii (USA) obiekty te odpowiadają za ponad 25% całkowitego zużycia energii elektrycznej.
Przez lata branża poprawiała swoją efektywność, jednak raport „The future of data centres: Energy” bezlitośnie obnaża prawdę – ten trend właśnie wyhamował.
Ściana, w którą uderzył wskaźnik PUE
Kluczowym miernikiem w branży jest PUE (Power Usage Effectiveness). Pokazuje on stosunek energii zużytej przez całe centrum danych do energii trafiającej bezpośrednio do serwerów. Idealny wynik to 1,0.
Niestety, w przypadku tzw. obiektów hiperskalowych (gigantów posiadających ponad 5000 serwerów), wskaźnik PUE od trzech lat stoi w miejscu i wynosi 1,55–1,60. Oznacza to, że olbrzymia część prądu marnuje się na infrastrukturę wspierającą – głównie na chłodzenie rozgrzanych maszyn.
– Dotychczas osiągnięto znaczące postępy w ograniczaniu wskaźnika PUE, jednak kolejne usprawnienia będą coraz częściej przynosiły niższe korzyści. Jednocześnie popyt na energię wykorzystywaną w centrach danych będzie dwa razy większy do 2030 roku, dlatego dalsza poprawa efektywności będzie konieczna i wymaga innowacyjnych podejść projektowych oraz inżynieryjnych – tłumaczy Andrzej Borowski, Technology Leader w Arup.
Zielone deklaracje to za mało. Czas na “zielony realizm”
Raport Arup wzywa do rewolucji w projektowaniu. Czas odejść od kupowania “wirtualnych” certyfikatów na zieloną energię, które jedynie bilansują roczne statystyki. Centra danych muszą być zasilane bezemisyjnie w czasie rzeczywistym – 24 godziny na dobę.
Jakie innowacje uratują system energetyczny?
Inżynierowie wskazują konkretne rozwiązania, które muszą stać się nowym standardem:
- Chłodzenie cieczą: Znacznie efektywniejsze niż tradycyjne, energochłonne klimatyzatory.
- Odzysk ciepła odpadowego: Ciepło generowane przez serwery może ogrzewać np. pobliskie miejskie sieci ciepłownicze.
- Długoterminowe magazyny energii i kogeneracja: Stabilizowanie pracy obiektów i odciążanie lokalnych sieci elektroenergetycznych.
- Lokalne źródła OZE i mikroatom: Dopasowanie pracy serwerowni do faktycznego miksu energetycznego w danym miejscu.
Pionierzy już przecierają szlaki
Na świecie powstają już projekty dowodzące, że ekologia i wielkie dane mogą iść w parze. Niemieckie Citigroup Data Centre jako pierwsze zdobyło certyfikat LEED Platinum, osiągając rewelacyjny wskaźnik PUE poniżej 1,2 dzięki innowacyjnemu chłodzeniu. W holenderskim Haarlem firma Iron Mountain zasila swoje centrum w 100% energią odnawialną.
Z kolei giganci tacy jak Amazon inwestują w przyszłość – firma podpisała umowy wspierające rozwój małych reaktorów modułowych (SMR) w stanach Waszyngton i Wirginia, by zapewnić stałe, czyste źródło prądu.
Efektywność energetyczna przestała być jedynie wewnętrzną sprawą biznesu i kwestią cięcia kosztów operacyjnych. W dobie kryzysu klimatycznego staje się kluczowym warunkiem przetrwania i konkurencyjności całego sektora cyfrowego. Przyszłość internetu rozstrzyga się dziś na deskach kreślarskich inżynierów energetyków.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 10 czerwca, 2026
