Europa dusi się od upałów. Eksperci: to nie El Niño odpowiada za śmiertelną falę gorąca
Europa zmaga się z kolejną falą ekstremalnych upałów. Temperatury przekraczające 40°C, tropikalne noce i rosnąca liczba ofiar sprawiają, że coraz częściej pojawia się pytanie: czy winne jest zjawisko El Niño? Zdaniem klimatologów odpowiedź brzmi: nie.
Rekordowe temperatury i pierwsze ofiary
Zachodnia Europa doświadcza już trzeciej fali upałów w tym roku. We Francji ponad połowa departamentów została objęta najwyższym stopniem ostrzeżenia przed upałami. Mieszkańcom zalecono unikanie przebywania na słońcu i ograniczenie aktywności na świeżym powietrzu.
W wielu regionach kraju temperatury przekraczają 40°C, a noce pozostają wyjątkowo gorące. Tak zwane „tropikalne noce”, podczas których temperatura nie spada poniżej 20°C, utrudniają regenerację organizmu i zwiększają ryzyko problemów zdrowotnych.
Skutki upałów są tragiczne. W południowo-wschodniej Francji w samochodzie znaleziono ciała dwojga małych dzieci. Śledczy wskazują, że wysoka temperatura mogła odegrać kluczową rolę w ich śmierci. W rejonie Bordeaux odnotowano także zgony trzech starszych osób, których stan zdrowia pogorszył się podczas ekstremalnych upałów.
Upały nie omijają Wielkiej Brytanii i Niemiec
Niebezpieczna sytuacja panuje również w Wielkiej Brytanii. Brytyjska służba meteorologiczna wydała czerwone ostrzeżenia przed ekstremalnymi upałami dla części Anglii i Walii. Temperatura może wzrosnąć nawet do 39°C, a wysoka wilgotność powietrza dodatkowo zwiększa ryzyko udarów cieplnych.
W Niemczech rośnie zagrożenie pożarowe. Szczególnie narażone są południowe i wschodnie regiony kraju, gdzie temperatury również mogą zbliżyć się do 40°C.
Czy za upały odpowiada El Niño?
Na początku czerwca amerykańska Narodowa Administracja Oceaniczna i Atmosferyczna (NOAA) potwierdziła rozwój zjawiska El Niño na tropikalnym Pacyfiku. To naturalne zjawisko klimatyczne związane z okresowym ociepleniem wód oceanu, które może wpływać na pogodę na całym świecie.
W przeszłości silne epizody El Niño przyczyniały się do rekordowych temperatur, susz, powodzi i pożarów. Jednak zdaniem ekspertów obecna fala upałów w Europie nie jest bezpośrednim skutkiem tego zjawiska.
– Pacyfik nie znajduje się obecnie w fazie silnego El Niño, a nawet gdy tak jest, jego wpływ na letnie upały w Europie jest słaby i trudny do jednoznacznego określenia – wyjaśnia Ioanna Vergini, założycielka platformy meteorologicznej WYF24.
Jak podkreśla ekspertka, obecne upały są efektem tzw. blokady prądu strumieniowego (jet stream), która zatrzymuje gorące masy powietrza nad kontynentem. Długoterminowe ocieplenie klimatu działa natomiast jak wzmacniacz tego zjawiska.
Klimat się ociepla, El Niño tylko pogłębia problem
Według naukowców wpływ El Niño na średnią temperaturę globu wynosi zwykle około 0,2°C. Tymczasem działalność człowieka podniosła już globalną temperaturę powierzchni Ziemi o około 1,3–1,5°C względem epoki przedprzemysłowej.
Oznacza to, że naturalne zjawiska klimatyczne mogą chwilowo zwiększać lub zmniejszać temperatury, ale nie są główną przyczyną obserwowanego trendu ocieplenia.
– El Niño jest zjawiskiem naturalnym. Pojawia się i znika. Zmiana klimatu natomiast będzie się pogłębiać tak długo, jak długo będziemy spalać paliwa kopalne – podkreśla prof. Friederike Otto z Imperial College London, współzałożycielka inicjatywy World Weather Attribution.
Europa ociepla się szybciej niż reszta świata
Europa jest obecnie najszybciej ocieplającym się kontynentem. Temperatury wzrosły tu już o około 2,5°C względem czasów przedprzemysłowych, czyli ponad dwa razy szybciej niż średnia globalna.
Naukowcy zwracają uwagę, że część Europy znajduje się w strefie wpływu Arktyki, która nagrzewa się trzy do czterech razy szybciej niż reszta planety. Topnienie śniegu i lodu zmniejsza zdolność powierzchni Ziemi do odbijania promieniowania słonecznego, co dodatkowo przyspiesza wzrost temperatur.
Eksperci są zgodni: choć El Niño może w przyszłości jeszcze podnieść globalne temperatury, obecna śmiertelna fala upałów w Europie jest przede wszystkim kolejnym sygnałem postępującego kryzysu klimatycznego.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 24 czerwca, 2026
