Jest tak gorąco, że stworzyli lodówkę dla ludzi. Wystarczy 10 minut w środku
Fale upałów stają się coraz większym problemem, a temperatury przekraczające 40°C przestają być wyłącznie domeną najbardziej egzotycznych zakątków świata. W Japonii pojawiło się właśnie rozwiązanie, które brzmi jak scenariusz filmu science fiction. To „osobista kabina chłodząca”, przypominająca ogromną lodówkę, do której człowiek może wejść, by szybko obniżyć temperaturę ciała.
Urządzenie o nazwie Do Hiemon ma około 2,1 metra wysokości i zostało zaprojektowane jako osobista strefa chłodzenia. Według producenta pobyt w środku przez około 10 minut ma wystarczyć, aby wyraźnie się schłodzić i złagodzić skutki przegrzania organizmu.
Zasada działania jest stosunkowo prosta. Użytkownik wchodzi do stalowej kabiny, której wnętrze jest schładzane do około 15°C. Dodatkowo na głowę, szyję, ramiona i plecy kierowany jest strumień powietrza o temperaturze około 5°C.
Twórcy urządzenia przekonują, że takie rozwiązanie pozwala szybciej schłodzić organizm niż tradycyjny wentylator czy klimatyzacja. Kabina może być szczególnie interesująca w miejscach, gdzie ludzie pracują w bardzo wysokich temperaturach – na przykład w magazynach, fabrykach czy zakładach przemysłowych.
Pomysł może również znaleźć zastosowanie w przestrzeni publicznej. Kabiny mogłyby działać niczym „automaty chłodzące” dla ludzi, z których mogliby korzystać przegrzani przechodnie podczas ekstremalnych upałów.
Klimat się ociepla, więc budujemy lodówki dla ludzi
Pojawienie się takiego urządzenia trudno rozpatrywać w oderwaniu od zmian klimatu. Tegoroczne lato przynosi kolejne fale ekstremalnych temperatur, a upały coraz częściej stają się zagrożeniem dla zdrowia i życia. W Japonii w tym tygodniu odnotowano pierwszy w tym roku dzień z temperaturą przekraczającą 40°C. To właśnie w takich warunkach pomysł na szybkie schładzanie organizmu może przestać być ciekawostką, a stać się elementem infrastruktury chroniącej ludzi przed skutkami ekstremalnego gorąca.
Problem w tym, że kabina nie rozwiązuje przyczyny problemu. Jest raczej odpowiedzią na jego konsekwencje. Wraz ze wzrostem temperatur rośnie zapotrzebowanie na klimatyzację i inne technologie chłodzenia, co z kolei zwiększa zużycie energii.
Ile kosztuje „lodówka dla człowieka”?
Według informacji producenta urządzenie ma być stosunkowo tanie w eksploatacji – koszt działania określany jest na około 35 groszy za godzinę, czyli mniej więcej trzy razy mniej niż korzystanie z tostera. Sam zakup to jednak zupełnie inna historia. Cena kabiny wynosi około 1,5 mln jenów, czyli około 34 500 zł. To sprawia, że raczej nie stanie się ona standardowym wyposażeniem przeciętnego mieszkania.
Potencjalnie większy sens ekonomiczny może mieć zastosowanie takich urządzeń w zakładach pracy, gdzie pracownicy są regularnie narażeni na ekstremalne temperatury. W takich miejscach szybkie schłodzenie organizmu może być elementem systemu zapobiegania przegrzaniu i udarom cieplnym.
„Lodówka dla ludzi” to przyszłość czy symbol problemu?
Pomysł Japończyków jest jednocześnie fascynujący i nieco niepokojący. Z jednej strony pokazuje, jak technologia może pomóc ludziom przetrwać coraz bardziej ekstremalne warunki pogodowe. Z drugiej pokazuje, że zamiast skutecznie ograniczać przyczyny zmiany klimatu, coraz intensywniej inwestujemy w sposoby radzenia sobie z jego skutkami. Bo jeśli temperatury będą rosły, być może już niedługo klimatyzacja, wentylatory i baseny nie wystarczą. Wtedy „lodówki dla ludzi” mogą przestać być ciekawostką, a stać się codziennością.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 24 lipca, 2026
