Sam wyciągnął prawie 5 TON śmieci z jeziora. Tyle śmieci zalegało w jednym z najpiękniejszych jezior w Polsce - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Sam wyciągnął prawie 5 TON śmieci z jeziora. Tyle odpadów zalegało w jednym z najpiękniejszych jezior w Polsce

Sam wyciągnął prawie 5 TON śmieci z jeziora. Tyle odpadów zalegało w jednym z najpiękniejszych jezior w Polsce

To jedna z najbardziej niezwykłych ekologicznych akcji w Polsce. Przez dwa lata jeden człowiek — Tomek_TV — miesiąc po miesiącu, metr po metrze, wydobywa z Jeziora Drawsko to, co nigdy nie powinno się w nim znaleźć. A jest tego dużo więcej, niż ktokolwiek mógłby podejrzewać.

Podczas jednej z ostatnich akcji udokumentowanych na profilu „Tomek TV” Pan Tomek usunął prawie 5 ton śmieci z Jeziora Drawsko

Podczas jednej z ostatnich akcji udokumentowanych na profilu „Tomek TV” Pan Tomek usunął prawie 5 ton śmieci z Jeziora Drawsko, fot. Facebook – Tomek TV
Spis treści

Listopad dołożył kolejnych 11 worków śmieci i 10 opon, a to oznacza, że łączny wynik akcji urósł już do 4780 kilogramów odpadów. Tak — niemal 5 ton śmieci z jednego jeziora.

„Kiedy zaczynałem, dno wyglądało jak katastrofa ekologiczna”

Tomek_TV nie owija w bawełnę. Gdy po raz pierwszy zanurkował, trafił na obraz jak z ekologicznego horroru: opony, plastik, złom, stare sieci kłusownicze, a nawet rury odprowadzające ścieki wprost do wody.

— „NIKOGO to nie obchodziło” — wspomina.

Dziś widać jednak zmianę. To, co przez dekady zalegało na dnie, powoli znika. W wielu miejscach po raz pierwszy od lat widać naturalne podłoże jeziora. Nielegalne zrzuty ścieków zostały ograniczone. Z każdym miesiącem jest coraz lepiej.

Ale jest też druga strona tej historii.

Koniec finansowania. A pracy wciąż „MASA”

Dotychczas działania Tomka współfinansował Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie, a wydobyte odpady odbierała i utylizowała Gmina Czaplinek. To dzięki temu wsparciu akcja mogła trwać tak intensywnie. Listopadowe sprzątanie było jednak ostatnim objętym finansowaniem.

A pod wodą wciąż są miejsca, do których nie dotarł. Do tej pory Tomek wydobył:

  • 163 opony samochodowe
  • 8 opon rolniczych i ciężarowych
  • 268 worków śmieci
  • 5 sieci i pułapek kłusowniczych

Działania Tomka odsłaniają wieloletni problem, który do tej pory pozostawał niewidoczny. Jezioro Drawsko — jedno z najgłębszych w Polsce — przez dekady było zanieczyszczane po cichu. Dopiero oddolna praca jednego mieszkańca pokazała prawdziwą skalę zjawiska.

To, czy akcja będzie kontynuowana w pełnym zakresie, zależy teraz od dalszego wsparcia instytucji i partnerów. Bez niego prace mogą stanąć w miejscu, choć — jak mówi Tomek — „roboty wciąż jest MASA”.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

5/5 - (1 vote)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments