Aktywiści zatrzymali wywóz drzewa ze starego fragmentu Puszczy
Po trzech godzinach zakończyła się odsłona protestów aktywistów Greenpeace w Puszczy Białowieskiej. Postulaty ekologów, którzy blokowali transport drzew ze starego drzewostanu, zostały spełnione: odbiorca drzewa, firma TrakDrew, zdecydowała się rozładować ciężarówkę i zostawić drzewo w Puszczy!
31 sierpnia ok. godz. 13:00 kilkadziesiąt osób z różnych krajów Unii Europejskiej zablokowało transport drzew przygotowywanych do wywiezienia z drzewostanu ponadstuletniego Nadleśnictwa Hajnówka. Firma, do której miało trafić drzewo, podjęła decyzję o rozładowaniu tira i pozostawieniu drewna w Puszczy.
‒ Aktywiści Greenpeace opuszczają blokadę, a drzewo zostaje tam, gdzie jego miejsce. Nasz dzisiejszy postulat zostaje spełniony, udało się powstrzymać wywóz drzewa ze starego fragmentu Puszczy ‒ mówi Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska. ‒ Ale TrakDrew to tylko jedna z ponad 120 firm kupujących drzewa z Puszczy Białowieskiej. Tak ogromna jest skala dewastacji zaprojektowanej przez ministra Jana Szyszkę ‒ dodaje.
Jednocześnie ekolodzy apelują do nadleśniczych Browska, Hajnówki i Białowieży, by przestrzegali prawa krajowego i Unii Europejskiej, które zabrania prowadzić gospodarkę leśną na zdecydowanej większości obszaru Puszczy oraz wywozić drzew ze starych drzewostanów. Postulują także o utworzenie specjalnej komisji, która czuwałaby nad bezpieczeństwem publicznym. Do tej pory nadleśniczowie nie odpowiedzieli na ten apel.
Blokada transportu drewna 31 sierpnia to część większej akcji ekologów. Aktywiści Greenpeace z kilkunastu krajów UE we wtorek rano zablokowali na cały dzień wycinkę drzew i stworzyli leśny obóz, który uniemożliwia wywóz starych świerków już blisko 60 godzin.
Bardzo jestem wdzięczna takim ludziom za wielką odwagę. To są moi bohaterowie .