Elektryczne taksówki powietrzne startują z Manhattanu – pierwszy krok do transportu przyszłości w Nowym Jorku - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości 10 minut zamiast 2 godzin. Manhattan właśnie wchodzi w erę latających taksówek

10 minut zamiast 2 godzin. Manhattan właśnie wchodzi w erę latających taksówek

Nad Nowy Jork właśnie rozgrywa się scenariusz, który jeszcze niedawno wydawał się czystą fantastyką. Elektryczne taksówki powietrzne po raz pierwszy wystartowały z Manhattanu, oferując demonstracyjne przeloty na miejskie lotniska — w tym na Międzynarodowe Lotnisko im. Johna F. Kennedy’ego. Czas podróży? Mniej niż 10 minut.

Elektryczna taksówka powietrzna Joby'ego przelatuje nad Nowym Jorkiem podczas 10-dniowej kampanii lotniczej,(Zdjęcie: Joby Aviation)

Elektryczna taksówka powietrzna Joby’ego przelatuje nad Nowym Jorkiem podczas 10-dniowej kampanii lotniczej,(Zdjęcie: Joby Aviation)

Za projektem stoi Joby Aviation, który w ramach pilotażowego programu testuje nową generację miejskiego transportu lotniczego.

Maszyna bardziej przypomina ogromnego drona niż klasyczny samolot. Startuje pionowo jak helikopter, a następnie przechyla śmigła i przyspiesza do lotu poziomego. Na pokładzie mieści się pięć osób — pilot i czterech pasażerów. Kluczowe różnice? Cisza i brak spalin. W przeciwieństwie do tradycyjnych śmigłowców, eVTOL ma być znacznie mniej uciążliwy dla mieszkańców i neutralny dla jakości powietrza.

Najbardziej spektakularna jest jednak obietnica czasu: lot z Manhattanu na JFK ma trwać mniej niż 10 minut. Dla porównania samochodem ta sama trasa potrafi zająć nawet dwie godziny.

Projekt nie jest jednak tylko efektownym pokazem technologii. To część większego programu prowadzonego przez Federal Aviation Administration, który ma przygotować grunt pod realne wdrożenie powietrznych taksówek. Nowe przepisy opublikowane w 2024 roku otworzyły drogę do certyfikacji takich maszyn, a obecne testy mają dostarczyć danych niezbędnych do ich dopuszczenia do regularnych lotów.

W przedsięwzięcie zaangażowane są też duże marki — m.in. Delta Air Lines i Uber — co sugeruje, że branża traktuje ten kierunek poważnie.

Tu warto jednak ostudzić entuzjazm. Na razie to wciąż faza testów i demonstracji. Największe wyzwania dopiero przed nimi: koszty, infrastruktura, bezpieczeństwo i akceptacja społeczna. Pytanie nie brzmi już „czy”, ale „kiedy i dla kogo” takie usługi będą dostępne — bo na początku niemal na pewno nie będą to tanie przejazdy dla każdego.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments