Bakterie w Bałtyku. Sanepid zamyka kąpieliska
W ubiegłych latach kąpieliska nad Bałtykiem zamykano głównie przez zakwity sinic. W tym roku pojawił się nowy kłopot – skażenia bakteriami z grupy coli.
W Świnoujściu, ich stężenie dwukrotnie przekroczyło dopuszczalne normy. To prawdziwy cios, szczególnie, że miasto w tym roku po raz piąty z rzędu otrzymało Błękitną Flagę.
Plaga bakterii jest spowodowana zanieczyszczeniem wody fekaliami oraz długotrwałymi upałami. Władze kurortów modlą się więc o wiatr i deszcz, by Bałtyk się mógł się oczyścić.
Kąpieliska po niemieckiej stronie zostały już otwarte, gdyż unijne normy są łagodniejsze od tych obowiązujących w Polsce. Główny Inspektorat Sanitarny tłumaczy, że wprowadzenie ostrzejszych przepisów było konieczne, ponieważ polskie kąpieliska nie osiągają standardów certyfikatu ekologicznego wymaganego przez Unię. Resort zdrowia zapowiedział, że już w 2011 r. przepisy zostaną dostosowane do unijnych.