Konferencja klimatyczna w Cancun (COP16). Ostatni dzień konferencji
Ekologia.pl Wiadomości Świat Konferencja klimatyczna w Cancun (COP16). Temperatura rozmów klimatycznych rośnie

Konferencja klimatyczna w Cancun (COP16). Temperatura rozmów klimatycznych rośnie

cc2010.mx
cc2010.mx

Na negocjacjach klimatycznych w Cancun rozpoczęły się obrady wysokiego szczebla – najważniejszy i końcowy etap rozmów. To ostatni moment na rozstrzygnięcie sporów i sfinalizowanie rozmów, które kończą się 10 grudnia. Mimo licznych raportów, które pokazują, że zmiany klimatyczne postępują szybciej niż zakładano umowa, która miałaby te zmiany powstrzymać raczej nie zostanie podpisana.

Wysiłki negocjatorów w Cancun zmierzają w dużym stopniu do tego, aby końcowy rezultat zeszłorocznego szczytu klimatycznego (COP15), „porozumienie kopenhaskie” (Copenhagen Accord) zapisać w bardziej wiążącej formie – jako decyzje szczytu w Cancun (COP16). Z tym, że nie jest pewne, czy uda sie zawrzeć w niej wszystkie elementy porozumienia.

Wiele zostało powiedziane, ale niewiele zostało zrobione

W trakcie obrad wysokiego szczebla poświęcono wiele uwagi problemom wylesiania i adaptacji. W ramach rozmów nad REDD+ (Reducing Emissions from Deforestation in Developing Countries) programem ograniczania emisji pochodzącej z wylesiania w krajach rozwijających się uzgodniono niemal 90% tekstu. Do całkowitej zgody potrzeba już niewiele. Pełno wątpliwowości budzi części tekstu dotyczącego LULUCF (Land Use, Land Use Change and Forestry, użytkowanie gruntów, zmiana użytkowania gruntów i leśnictwo). Żadnego postępu nie ma natomiast w zakresie mitygacji – zarówno w ramach ścieżki KP, jak i LCA. Strony pozostają przy swoich przekonaniach i stanowiskach. Nastroje wśród negocjatorów nie są zbyt optymistyczne. Delegaci (jak np. przedstawiciel Pakistanu), z którymi rozmawiał Zbigniew Karaczun, ekspert Koalicji Klimatycznej, są zdania, że jest mała nadzieja na osiągnięcie porozumienia w tej kwestii.

Ministrowie poszczególnych krajów przedstawiali informacje o tym, jak ich kraje wrażliwe są na skutki zmian klimatu. Minister Hondurasu mówił o stratach w gospodarce morskiej: „zmiany klimatu powodują, że mieszkańcy mojego kraju nie mogą wyżywić swoich rodzin, łowiąc ryby”. Przedstawiciel Pakistanu przypomniał o gigantycznej powodzi, jaka w tym roku dotknęła mieszkańców tego kraju. Inne państwa Afryki, Azji i Ameryki Południowej również wymieniały katastrofalne skutki zmian klimatu, jakie dotykają ich mieszkańców. Dyskusja miała podnieść znaczenie adaptacji w negocjacjach.

Co pozostanie do uzgodnienia?

Zakłada się, że najbardziej sporne kwestie zostaną rozwiązane dopiero na konferencji w Johanesburgu w 2011 roku. Zatem Polska, jako kraj przewodniczący Radzie Europejskiej w grudniu przyszłego roku będzie musiała zmierzyć się a takimi problemami, jak: cele redukcji emisji gazów dla krajów rozwijających się i rozwiniętych, decyzja o kształcie nowego porozumienia klimatycznego, które ewentualnie zastąpi protokół z Kioto czy ważna dla Polski sprawa sprzedaży nadwyżek uprawnień do emisji. Najbardziej sporne kwestie, które nie zostaną uzgodnione w Meksyku spadną w przyszłym roku na nasze barki.

Źródło: Koalicja Klimatyczna, Yahoo News
4.6/5 - (8 votes)
Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments

To cicho sza?