Walka radnych ze strasznym wilkiem
W Parczewie w woj. lubelskim toczy się ostry spór o wilka. Radni sprzeciwiają się, by pobliskie tereny objąć programem Natura 2000. Niektórzy mieszkańcy boją się, że zostaną zamknięci w rezerwacie.
Natura 2000 = awantura o Rospudę
Natura 2000 kojarzy się z Rospudą. A więc pierwsze co przychodzi na myśl to awantura o obwodnice. Przywiązywanie się do drzew, szarpaniny i ciągłe oskarżenia za pośrednictwem mediów.
Adam Wróblewski, przewodniczący rady miejskiej uważa, że o sprzeciwie zadecydowały argumenty ekonomiczne. Chodzi o to, że leśnicy będą mieli problem z wycinką drzew. Tyle, że objęcie terenów programem Natura 2000 (chodzi o 8 tys. ha) nie będzie wpływać na gospodarkę leśnictw. Ograniczenia mogą natomiast dotyczyć łowiectwa i w pewnym stopniu swobody turystów. Ale akurat w tym ostatnim aspekcie na ochronie przyrody region może wyłącznie zyskać.
Turyści kochają naturę!
Przyroda to atut, o który trzeba walczyć! Dlaczego? Bo turyści chętnie będą przyjeżdżać do miejsca o unikalnym charakterze. Sieć Natura 2000 pokryje w przyszłości 20% obszary Polski. To właśnie tam będzie rozwijać się turystyka przyrodnicza i sportowa włącznie z bazą noclegową. Co stało się z Rospudą? Nie ma obwodnicy, a przez nagłośnienie sprawy jest tam więcej turystów niż kiedykolwiek. Nie chodzi jednak o to, żeby określone tereny stały się znane przez awantury z ekologami, ale o to żeby docenić skarb przyrody. Także ze względu na pieniądze, które można na niej zarabiać.
W parczewskich lasach znajduje się wiele gospodarstw agroturystycznych. Przez lasy biegną turystyczne szlaki m.in. Szlak Partyzancki (kolor czerwony), Szlak Leśny (kolor zielony) oraz historyczno – przyrodnicza trasa rowerowa. W okolicy są też liczne jeziora i rzeki: Piwonia, Tyśmienica, Zielawa. To potencjał, który można świetnie wykorzystać.
A inwestycje?
Na terenach Natura 2000 można budować! Nawet potężne drogi. To tereny objęte ochroną, ale nie rezerwaty. Utrudnienia, o których mówią sceptycy to obowiązek przeprowadzenia specjalnej analizy wpływu inwestycji na środowisko. Tak więc inwestycje mogą powstawać, o ile tylko przygotują je kompetentni specjaliści, nie zaś lekkoduchy, jak w przypadku obwodnicy Augustowa.
Radni Parczewa chcą ograniczenia programu Natura 2000 do niewielkiego terenu. Tymczasem większe obszary objęte ochroną to, wbrew pozorom, większe szanse na realizację inwestycji – tłumaczy Anna Liro, dyrektor Departamentu Obszarów Natura 2000 w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Przy ocenie ingerencji w środowisko jest bowiem brana pod uwagę gęstość siedlisk. Tak więc im większy obszar, tym mniejszy ogólny wpływ działań człowieka na terenach objętych programem.
