Wybuch wulkanu na Islandii sparaliżował ruch lotniczy w Europie
Chmura pyłu wulkanicznego znad Islandii dotarła nad Polskę, paraliżując niemal całkowicie ruch lotniczy w kraju.
W Polsce zamknięte zostały wszystkie lotniska w kraju z wyjątkiem Krakowa i Chorzowa. Natomiast w Europie loty wstrzymano na wszystkich lotniskach w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Danii, Norwegii, Szwecji, Finlandii i Belgii. Samoloty nie kursują też w niektórych miastach Francji i Niemiec.
Według prognoz amerykańskiego instytutu meteorologicznego Accu Weather, zagrożenie dla ruchu lotniczego spowodowane przez chmury popiołu wulkanicznego będzie trwało do niedzieli włącznie. W związku z tym pod znakiem zapytania stoi zapowiedziany przylot wielu przywódców państw na pogrzeb prezydenta Lecha Kaczyńskiego, m. in. prezydenta USA Baracka Obamy.
Chmury pyłu są wynikiem wybuchu wulkanu Eyjafjallajökull na Islandii, który miał miejsce 14 kwietnia. Pyły wulkaniczne zakłócają widoczność oraz stanowią zagrożenie dla silników odrzutowych i powłok samolotów.
