Władcy oceanów uciekają w popłochu. Zapomnij o rekinach – oto kto naprawdę przeraża orki- Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Władcy oceanów uciekają w popłochu. Zapomnij o rekinach – oto kto naprawdę przeraża orki

Władcy oceanów uciekają w popłochu. Zapomnij o rekinach – oto kto naprawdę przeraża orki

Są uznawane za absolutnych dominatorów morskich głębin. Potrafią polować na wielkie wieloryby, a z żarłaczy białych wycinają pożywne wątroby z niemal chirurgiczną precyzją. Okazuje się jednak, że nawet potężne orki mają swojego nemesis. I nie jest nim żaden morski potwór, lecz… znacznie mniejszy kuzyn z rodziny delfinowatych.

fot. wirestock/envato

fot. wirestock/envato

Przez lata wydawało się, że orka (Orcinus orca) nie ma w oceanach żadnych naturalnych wrogów. Tymczasem najnowsze badania, opublikowane na łamach czasopisma Scientific Reports, dowodzą, że lęk budzi w nich długopłetwiec czarny (Globicephala melas), znany również jako orka karłowata lub orka pilota. Co najciekawsze: naukowcy wciąż nie potrafią w pełni wyjaśnić, dlaczego gigantyczne drapieżniki ustępują pola mniejszym od siebie ssakom.

Międzynarodowy zespół naukowców pod kierunkiem biolog morskiej Anny Selbmann postawił sprawę jasno: orki postrzegają obecność Globicephala melas jako bezpośrednie zagrożenie.

„Orki, drapieżniki szczytowe oceanów, reagują na sygnały akustyczne Globicephala melas i prawdopodobnie traktują ich obecność jako zagrożenie” – piszą badacze. „Nadal jednak nie jest jasne, dlaczego ten szczytowy drapieżnik unika mniejszego, wydawałoby się słabszego agresora”.

Obserwacje tego fenomenu trwają już od ponad dwóch dekad. W 2014 roku badacze udokumentowali, że w Cieśninie Gibraltarskiej każde spotkanie obu gatunków kończyło się ucieczką ork. Podobnie działo się w wodach wokół Islandii – w ponad 68% przypadków orki po prostu schodziły z drogi nadciągającym długopłetwcom, a w niemal 30% dochodziło do widowiskowych pościgów z prędkością dochodzącą do 25 km/h.

Żeby sprawdzić, czy orki rzeczywiście reagują na Globicephala melas, a nie na inne czynniki otoczenia, naukowcy przeprowadzili eksperyment. Nadajniki przymocowane do ork zarejestrowały ich reakcję na same nagrania odgłosów długopłetwców. Reakcja była natychmiastowa i jednoznaczna.

Orki natychmiast zacieśniały szyk grupy, zmieniały sposób wokalizacji na cichszy lub bardziej ostrzegawczy, błyskawicznie zmieniały kurs i odpływały.

Z punktu widzenia biologii zachowanie obu gatunków jest kompletnie niezrozumiałe. Brak konkurencji o pożywienie: żaden z tych gatunków nie poluje na drugiego, nie konkurują też o te same zasoby pokarmowe. Długopłetwiec czarny jest znacznie mniejszy od orki i teoretycznie nie powinien stanowić dla niej bezpośredniego zagrożenia siłowego.

Jak dotąd nie zarejestrowano ani jednego przypadku, w którym orka karłowata fizycznie zaatakowałyby i zraniły orkę. Dlaczego więc władcy oceanów uciekają?

Najbardziej prawdopodobną hipotezą, jaką stawiają naukowcy, jest tzw. mobbing (nękanie drapieżnika). To zachowanie doskonale znane z świata ptaków – małe ptaki (np. jaskółki czy wrony) łączą się w stada i uporczywie atakują oraz nękają znacznie większego jastrzębia czy kota tak długo, aż ten dla własnego spokoju opuści ich terytorium. Możliwe, że hałaśliwe i niezwykle zorganizowane stada długopłetwców stosują wobec ork dokładnie tę samą taktykę. Wywołują tak ogromny chaos i hałas, że orki wolą po prostu ustąpić, niż użerać się z niezwykle uciążliwą grupą mniejszych kuzynów.

Inne hipotezy mówią o dawnych nawykach ewolucyjnych lub ochronie młodych, jednak to teoria o “morskim mobbingu” zdobywa najwięcej zwolenników.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy