Zielony dym nad elektrownią
Ciekawy projekt francuskich artystów! Helen Evans i Heike Hanson wpadli na pomysł w jaki sposób zwrócić uwagę opinii publicznej na problem produkcji brudnej energii z węgla.
Kominy z reguły chowają się w chmurach. Nocą są niewidoczne – nie zwracają niczyjej uwagi. A jeśliby tak odpowiednio je podświetlić? Helen i Heike skierowali jaskrawozielone światło lasera na kłęby dymów wydobywających się z węglowej elektrowni w Helsinkach. Kolor przywodzący skojarzenia z toksycznymi substancjami skłania do refleksji nad skutkami produkcji energii z węgla. Laser przez kilka dni podświetlał na zielono wyziewy z kominów.
Pomysł jest prosty, ale tez niezwykle efektowny. Nie jest łatwo sugestywnie przekazać ostrzeżenie przed nadmierną emisją CO2, której nie widać przecież na pierwszy rzut oka. Nam metoda przypominania o zagrożeniu przypadła do gustu. Może ktoś w podobny sposób podświetli np. elektrownie na Śląsku?