Środowisko
Morze Bałtyckie jest jednym z najmniejszych mórz na świecie. Jego jedyne ujście do oceanu znajduje się na terenie Danii, dlatego wymiana wody w Bałtyku przebiega bardzo powoli i w rzeczywistości trzeba około 35 lat by cała woda w morzu została odświeżona wodą oceaniczną. Wszelkie obce substancje wprowadzane do morza pozostają tam przez ponad ćwierć wieku.
Odra podczas powodzi z 1997 r. zalała ponad 2 tys. km2 powierzchni swojej doliny. Ten fakt pokazał, że prace skracające bieg rzeki, budowa obwałowań i stopni wodnych odebrały Odrze naturalne tereny zalewowe. Wiara w skuteczność wałów przeciwpowodziowych i zbiorników retencyjnych spowodowała, że na tereny zalewowe wkroczyła zabudowa. Doprowadziło to jednak do tego, że wysoka woda, która niegdyś rozlewała się naturalnie, zatapia teraz pola uprawne, wsie i osiedla mieszkaniowe. Dopiero w obliczu takich szkód zauważamy, że przywracanie rzekom naturalnych terenów zalewowych jest najtańszą, najtrwalszą i najbardziej bezpieczną metodą ochrony przeciwpowodziowej.
Gdy nad Ameryką Środkową szaleją huragany, nie tylko ich siła stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo. Na skutek ulewnych deszczów wzbierają wody rzek, obsuwa się ziemia, a lawiny błota porywają wszystko, co spotykają na swojej drodze.