Huragan Ike
Ekologia.pl Środowisko Ochrona środowiska naturalnego Huragan Ike

Huragan Ike

Huragan Ike był potężnym cyklonem tropikalnym, który na początku września 2008 uderzył w amerykańskie wybrzeże. Powstał na pełnym morzu i w ciągu zaledwie trzech godzin zyskał siłę huraganu IV kategorii w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Po przejściu nad wyspami Turks i Caicos, gdzie zniszczył 90% zabudowań, żywioł zaatakował Bahamy i Dominikanę. Objął swym rozległym zasięgiem Haiti, powodując na wyspie serię katastrofalnych powodzi oraz Kubę, w wyniku czego na wyspie ewakuowano milion osób.

Późnym wieczorem 12 września huragan wzburzył fale, które uderzyły w plaże stanu Teksas, powodując ogromne spustoszenia. Najwyższą prędkość wiatru, sięgającą ponad 200 km/h, odnotowano na wybrzeżu wyspy Galveston, która gdyby żywioł nie zmienił toru miała zostać według synoptyków zatopiona falami sięgającymi ponad 6 metrów wysokości i doszczętnie zniszczona żywiołem.

Huragan kompletnie zalał tereny przybrzeżne Teksasu. Mimo, że nie pochłonął tak wielu ofiar śmiertelnych jak inne żywioły nawiedzające ten rejon w przeszłości, spowodował ogromne zniszczenia. Szkody szacuje się na 28,2 miliardów dolarów, z czego 24 mld. dolarów dotyczy samych Stanów Zjednoczonych. Był to najbardziej destrukcyjny huragan w historii Teksasu i trzeci w historii USA, za huraganem Katrina w 2005 roku i Andrew z 1992 roku.

W jednym z punktów rozległość huraganu wyniosła 965 i 390 km średnicy, co czyni Ike największym tropikalnym cyklonem jaki kiedykolwiek zarejestrowano na Atlantyku.

Chociaż w chwili wejścia na ląd miał rangę huraganu II kategorii w pięciostopniowej skali określającej intensywność huraganów, Ike okazał się żywiołem o groźnym efekcie niszczącym za sprawą swojej olbrzymiej rozciągłości geograficznej. Wg sześciostopniowej skali „Integrated Kinetic Energy”, mierzącej potencjał huraganów w sposób bardziej skomplikowany i pod wieloma względami precyzyjniejszy od pomiaru wspomnianego wyżej, Ike został oznaczony jako 5.6.

4.6/5 - (19 votes)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments