Zalane gniazdo bocianów w Przygodzicach, nie żyją pisklęta
Gwałtowne opady, które spowodowały powódź w naszym kraju, wpłynęły także tragicznie na słynne gniazdo boćków w Przygodzicach, które od 2006 roku można było podglądać w internecie. Ulewne deszcze oraz niska temperatura spowodowały śmierć bocianich piskląt.
Młode wykluły się zaledwie kilka dni przed tragedią i nie wytrzymały tak niskiej temperatury. Po śmierci pierwszego z nich członkowie OTOP próbowali ratować pozostałe przy życiu zwierzęta osuszając je oraz wykładając gniazdo sianem. W międzyczasie jednak odleciała samica, a samiec, kiedy wrócił na miejsce, odrzucił pisklęta na brzeg gniazda i w efekcie nie udało się ich uratować. Jak podaje Paweł Dolata z OTOP, zachowanie samca jest zupełnie niezrozumiałe.
W tym roku ornitolodzy zaobserwowali, że do Polski wróciło o 30-40% mniej bocianów niż w ubiegłych latach. W tzw. „bocianiej wiosce” w Żywkowie po zimie wróciła zaledwie połowa tych ptaków.
Transmisję z gniazda w Przygodzicach oglądały miliony internautów na całym świecie – m. in. w USA, Brazylii, Panamie, Belize, Boliwii, Laosie, Wietnamie, Australii, a nawet w Watykanie.