Czy dzieci zachowują się jak szympansy? Badania dają niewygodną odpowiedź - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Czy dzieci zachowują się jak szympansy? Badania dają niewygodną odpowiedź

Czy dzieci zachowują się jak szympansy? Badania dają niewygodną odpowiedź

Nastolatki od lat mają opinię tych, którzy „nie znają strachu”. Statystyki tylko to potwierdzają: w USA młodzież jest znacznie bardziej narażona na śmierć w wyniku urazów niż młodsze dzieci. Najczęściej winą obarcza się burzę hormonalną, niedojrzały mózg i rzekomo nową, biologiczną potrzebę ryzyka. Problem w tym, że najnowsze badania nad… szympansami nie do końca to potwierdzają.

Szympansy i nastolatki - co ich łączy?

diegograndi/envato

Badanie ryzykownych zachowań u ludzi ma oczywiste ograniczenia – nikt nie postawi nastolatka na wysokim drzewie, by sprawdzić, czy skoczy. Dlatego badacze sięgnęli po naszych najbliższych ewolucyjnych krewnych: dzikie szympansy. W lasach Ugandy, w Parku Narodowym Kibale, naukowcy obserwowali ponad 100 osobników w wieku od 2 do 65 lat. Dla szympansów poruszanie się wysoko w koronach drzew to codzienność – a zarazem realne zagrożenie. Upadki są u nich jedną z głównych przyczyn poważnych urazów i śmierci.

To idealny „naturalny poligon” do badania ryzyka fizycznego.

Szympansy zazwyczaj wspinają się ostrożnie lub huśtają, mocno trzymając się gałęzi. Czasem jednak decydują się na coś znacznie bardziej ryzykownego: przeskakują luki między drzewami albo puszczają gałąź i spadają, licząc na szczęśliwe lądowanie. Kluczowe pytanie brzmiało: czy po osiągnięciu dojrzałości płciowej szympansy zaczynają ryzykować bardziej – tak jak zakładamy w przypadku ludzi?

Odpowiedź okazała się zaskakująca.

Analiza danych nie pozostawia złudzeń: najwięcej ryzykownych zachowań obserwowano u starszych “niemowląt” (2–5 lat), młode osobniki (5–10 lat) ryzykowały rzadziej, nastolatki (10–15 lat) jeszcze rzadziej, dorośli – najostrożniej.

W porównaniu z dorosłymi: starsze niemowlęta były 3 razy bardziej skłonne do ryzyka, młode osobniki – 2,5 razy, nastolatki – 2 razy.

Innymi słowy: okres dojrzewania nie jest szczytem ryzyka, lecz kolejnym etapem stopniowego jego wygaszania. Co więcej, nie stwierdzono różnic między samcami i samicami – kolejny cios dla popularnych stereotypów o „bardziej ryzykujących samcach”.

Ten wzorzec nie ogranicza się do drzew. W badaniach laboratoryjnych szympansy dostają wybór: pewna nagroda (np. orzeszki ziemne) albo ryzykowna niespodzianka (banan… lub ogórek). Młodsze osobniki częściej wybierają ryzyko, starsze – bezpieczeństwo.

To ważne, bo pokazuje, że nie chodzi o konkretny kontekst, lecz o ogólną zmianę podejścia do ryzyka wraz z wiekiem. Skoro nastolatki – zarówno ludzkie, jak i szympansie – nie są biologicznie bardziej skłonne do ryzyka, to skąd bierze się wzrost wypadków u ludzi?

Badacze wskazują na coś znacznie bardziej przyziemnego: spadek kontroli dorosłych. Małe szympansy już po 2. roku życia poruszają się samodzielnie. W 82% obserwowanych ryzykownych sytuacji były poza zasięgiem ręki matki. U ludzi jest odwrotnie: dzieci przez lata funkcjonują pod stałym nadzorem rodziców, dziadków i starszego rodzeństwa. Dopiero w okresie dojrzewania ta kontrola słabnie – często gwałtownie.

Hipoteza badaczy jest więc niewygodna, ale logiczna: to nie nastolatki nagle zaczynają bardziej ryzykować – one po prostu dostają więcej okazji do ryzyka.

To nie znaczy, że wszystko da się wyjaśnić jednym czynnikiem. Dorosłe szympansy są cięższe, mają mniej elastyczne kości i wiedzą, że upadek może być dla nich śmiertelny. Ostrożność może więc być efektem doświadczenia, a nie tylko wychowania. Podobnie u ludzi: ryzyko to nie tylko biologia czy nadzór, ale także świadomość konsekwencji.

Czy dzieci powinny się czasem poobijać?

Wnioski z badań są prowokujące. Jeśli młodsze dzieci naturalnie skłonne są do ryzyka, a ich kości są bardziej odporne, to być może nadmierna ochrona nie zawsze działa na ich korzyść. Część antropologów postuluje powrót do „ryzykownej zabawy”: drążków, wspinania się, swobodnego ruchu. Drobne urazy mogą być normalnym elementem rozwoju – sposobem na bezpieczne trenowanie umiejętności, które i tak będą potrzebne później.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Bibliografia
  1. https://www.cell.com/iscience/fulltext/S2589-0042(25)02713-0?_returnURL=https%3A%2F%2Flinkinghub.elsevier.com%2Fretrieve%2Fpii%2FS2589004225027130%3Fshowall%3Dtrue;
  2. https://theconversation.com/risks-young-chimps-take-as-they-swing-through-the-trees-underscore-role-of-protective-parenting-in-humans-272787;
Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments