Europejska polityka biopaliwowa. Instytut Globalizacji apeluje o otwarcie rynku biopaliw
Europejskie przepisy regulujące rynek biopaliw, w szczególności Dyrektywa o Energii Odnawialnej (RED), bazują na błędnych kryteriach technologicznych i mogą prowadzić do ostrych sporów w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO) – ostrzega Instytut Globalizacji.
Zdaniem Instytutu Globalizacji system regulacji sprzyja pewnym producentom biopaliw (głównie niemieckim i francuskim), a dyskryminuje innych, co może stać się przedmiotem sporu na forum międzynarodowym. Eksperci instytutu sugerują, że import olejów, takich jak palmowy, powinien zostać zwiększony kosztem olejów sojowych i rzepakowych (mających zdecydowanie gorsze parametry poziomów emisji).
W opinii instytutu prawo nie sprzyja ochronie środowiska naturalnego, bowiem preferowani są producenci biopaliw o stosunkowo wysokim poziomie emisji gazów cieplarnianych, dyskryminowane są zaś surowce, które prowadziłyby do redukcji tych emisji.
– Widać wyraźnie, że prawo służy interesom ekonomicznym i regulacji rynku, a nie realizacji celów, które postawiła przed sobą Unia Europejska w zakresie redukcji emisji – komentuje dr Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji. – W interesie rynku i konsumentów leży, aby zweryfikować europejską politykę wobec biopaliw – dodaje. W ocenie Teluka, w przypadku biopaliw, nie liczą się cele środowiskowe czy redukcja emisji, tylko interesy ekonomiczne i protekcjonizm.
Dlatego, zamiast wysokoemisyjnych olejów sojowych i rzepakowych, wykorzystywanych do produkcji biodiesla, można zwiększyć import innych olejów np. oleju palmowego, który posiada lepsze parametry dotyczące poziomów emisji, przy porównywalnej cenie.
Po analizie skutków zastosowania Dyrektywy RED (Renewable Energy Directive – Dyrektywa o Energii Odnawialnej – 2009/28/WE) oraz sytuacji na rynku biopaliw, można odnieść wrażenie, że europejska polityka wobec zmian klimatu, nie posiada cech prawa wspomagającego ochronę środowiska, lecz służy regulacjom rynku na rzecz określonych beneficjantów – czytamy w stanowisku Instytutu Globalizacji.
W opinii instytutu istnieje poważne zagrożenie, wynikające z możliwości zaskarżenia przepisów europejskich przez światowych producentów biopaliw w ramach Światowej Organizacji Handlu (World Trade Organization – WTO). Ponadto obecne przepisy, nie zapewniają optymalnej redukcji emisji gazów cieplarnianych w wyniku użytkowania biopaliw. Unia Europejska powinna więc zweryfikować swoje stanowisko wobec rynku biopaliwowego i zapewnić efektywny, konkurencyjny rynek biopaliwowy w Europie. W tym celu konieczne jest skorygowanie mylnych standardów technologicznych oraz otwarcie rynku na konkurencję.
W przypadku standardów technologicznych, konieczna wydaje się korekta złej interpretacji danych dotyczących emisyjności wykorzystywania określonych olejów roślinnych do produkcji biopaliw. W przypadku produkcji biodiesla w Europie wykorzystuje się głównie wysokoemisyjny olej rzepakowy i olej sodowy. Tymczasem oleje importowane np. używany w produkcji biodiesla olej palmowy zapewnia znacznie większą redukcję emisji gazów cieplarnianych, obejmującą uprawę, przetwarzanie i transport paliwa. Podczas, gdy emisja dwutlenku węgla do atmosfery w przypadku rzepaku wynosi 52g na MJ, a w przypadku soi 58g, olej palmowy emituje jedynie 37g. Równocześnie, jak wykazuje raport Copenhagen Economics z sierpnia 2011 r., koszty produkcji biopaliwa z rzepaku i oleju palmowego są porównywalne (w obu przypadkach 0,61 Euro/litr). Do podobnych wniosków dochodzą naukowcy w Jena Economic Research Papers (nr 037 z 2011 r. „Recalcutating Default Values for Palm Oil” G. Pehnelt i Ch. Vietze).
Największymi producentami biodiesla na świecie są Niemcy i Francja, z produkcją, odpowiednio 51 i 41 tysięcy baryłek paliwa dziennie. Niewykluczone więc, że przyjęte regulacje europejskie, zważywszy na uprzywilejowaną polityczną w ramach Unii Europejskiej, sprzyjają producentom z ww. krajów. Jednocześnie dyskryminowani są producenci biopaliw z innych państw, których produkty mogłyby przynieść znacznie większe korzyści europejskim konsumentom i środowisku naturalnemu.
Tym samym Instytut Globalizacji wzywa Unię Europejską do zrewidowania swojej polityki wobec biopaliw, uwzględniając najnowsze badania naukowe i doprowadzając do realizacji wcześniej postawionych celów dotyczących ochrony środowiska.
Pobierz: Raport Recalculating Default Values for Palm Oil, 2011
