Gdzie zimą znikają pająki? Niektóre potrafią przetrwać nawet silne mrozy- Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Gdzie zimą znikają pająki? Niektóre potrafią przetrwać nawet silne mrozy

Gdzie zimą znikają pająki? Niektóre potrafią przetrwać nawet silne mrozy

Jesienią coraz rzadziej widujemy pająki w ogrodach, na łąkach i wśród opadłych liści. Nie oznacza to jednak, że znikają z przyrody. Część z nich przeczekuje zimę w kokonach jajowych, inne ukrywają się pod korą drzew, w ściółce lub szczelinach ziemi. Są też gatunki, których organizmy wytwarzają naturalne substancje chroniące przed zamarzaniem. Jak pająki radzą sobie z mrozem? Czy zapadają w sen zimowy i kiedy ponownie stają się aktywne? Wyjaśnia prof. Joanna Izdebska, biolożka z Uniwersytetu Gdańskiego.

Kątnik większy, kątnik domowy większy (Eratigena atrica)

Kątnik większy, kątnik domowy większy (Eratigena atrica) źródłoPWolfmann, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons
Spis treści

Gdzie pająki chowają się na zimę?

Zimą pająki nie znikają z naszego otoczenia, choć wiele z nich staje się znacznie trudniejszych do zauważenia. Wraz ze spadkiem temperatury szukają schronienia, które pozwoli im przetrwać okres ograniczonego dostępu do pokarmu i niekorzystnych warunków atmosferycznych. Jak wyjaśnia prof. Joanna Izdebska z Uniwersytetu Gdańskiego, sposób zimowania zależy przede wszystkim od gatunku, cyklu życiowego i środowiska, w którym żyje dany pająk.

Część osobników przeżywa zimę jako osobniki dorosłe lub młodociane. Wcześniej znajduje odpowiednie kryjówki, między innymi pod korą drzew, pod warstwą ściółki, w ziemnych jamach czy szczelinach murów. Takie miejsca zapewniają im osłonę przed bezpośrednim działaniem mrozu.

Niektóre pająki zimują w jajach

Nie wszystkie pająki muszą przetrwać zimę jako dorosłe osobniki. U części gatunków dorosłe samice składają jesienią jaja, a następnie zabezpieczają je w specjalnych kokonach.

– Niektóre zimują w postaci jaj, w kokonach jajowych. Oznacza to, że dorosłe osobniki giną jesienią; przed śmiercią składają jaja, tworzą gęste kokony, które chronią je przed mrozem. Młode pająki wylęgają się z nich dopiero wiosną – wyjaśnia prof. Joanna Izdebska.

To strategia pozwalająca przetrwać najtrudniejszy okres bez konieczności utrzymywania aktywności przez dorosłe osobniki. Ochronny kokon zabezpiecza przyszłe pokolenie przed niekorzystnymi warunkami środowiskowymi.

Naturalny antyfrost. Jak pająki radzą sobie z mrozem?

Niektóre pająki mają jeszcze jedną biologiczną przewagę. Ich organizmy wytwarzają naturalne substancje przeciwzamrożeniowe, które obniżają temperaturę zamarzania płynów ustrojowych. Dzięki takim przystosowaniom mogą znosić niskie temperatury, które stanowiłyby poważne zagrożenie dla innych bezkręgowców. Nie oznacza to jednak, że pająki są odporne na każdy mróz. Ich możliwości przetrwania zależą od gatunku, stopnia przystosowania i warunków, w jakich zimują.

Czy pająki zapadają w sen zimowy?

Określenie „sen zimowy” jest w przypadku pająków pewnym uproszczeniem. Wiele gatunków ogranicza aktywność i spowalnia metabolizm, dzięki czemu zużywa mniej energii w czasie, gdy zdobycie pokarmu jest trudniejsze. Nie wszystkie jednak zimują w ten sam sposób. Jedne przeczekują chłody jako jaja, inne jako młode lub dorosłe osobniki ukryte w bezpiecznych kryjówkach. Nie ma więc jednej reguły, która opisywałaby zimowanie wszystkich pająków.

Dlaczego zimą spotykamy pająki w mieszkaniach?

Niektóre pająki nie muszą szukać schronienia w leśnej ściółce czy pod korą drzew. Gatunki synantropijne, czyli związane z człowiekiem, żyją w budynkach, gdzie warunki mogą być znacznie stabilniejsze niż na zewnątrz. W ogrzewanych mieszkaniach pająki mogą pozostawać aktywne przez cały rok. Zdarza się więc, że nawet w środku zimy spotykamy osobnika przemieszczającego się po ścianie lub siedzącego w kącie pokoju. Inaczej jest w chłodniejszych pomieszczeniach, takich jak piwnice i garaże. Tam metabolizm pająków może zwalniać, a zwierzęta potrafią długo obywać się bez pożywienia, czekając na przypadkową zdobycz.

Zimowe znikanie pająków jest więc tylko pozorne. Jedne przeczekują chłody w kokonach jajowych, inne ukrywają się w naturalnych kryjówkach, a jeszcze inne pozostają aktywne w naszych domach. Wiosną, gdy warunki ponownie staną się sprzyjające, wiele z nich wróci do intensywnej aktywności.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy