Czy cynamonowe ciasteczka odejdą do lamusa?
Czy to koniec szarlotki pachnącej cynamonem? Nowe restrykcyjne przepisy sprawią, że cynamonowe ciasteczka odejdą do lamusa. Europejscy urzędnicy wyszli z inicjatywą ograniczenia użycia cynamonu w produkcji żywności. Powołują się oni na badania amerykańskich i saudyjskich naukowców, z których wynika, że nadmierne spożycie cynamonu może doprowadzić do ruiny nasze wątroby. – informuje serwis Bankier.pl

Cynamon zawiera kumarynę (benzopiron), aromatyczną substancję, która – w większych dawkach – może powodować u zwierząt laboratoryjnych marskość wątroby. To właśnie niepokoi urzędników i dlatego chcą oni ograniczyć ilość tej przyprawy w produktach spożywczych.
Najwięcej kumaryny znajduje się w chińskim cynamonie cassia (Cinnamomum cassia), który jest tańszy od cynamonu cejlońskiego i dlatego jest często stosowany przez producentów cynamonowych wypieków.
Zgodnie z obowiązującym unijnym prawem w produktach spożywczych maksymalna dopuszczalna zawartość kumaryny wynosi 2 mg/kg produktu. Jedynie w przypadku cynamonu jako przyprawy nie ma regulacji prawnych odnośnie limitu kumaryny.
Przeciwnicy pomysłu mówią, że walka z cynamonem nie ma sensu, bo żeby przekroczyć niebezpieczna granicę, zwykły człowiek musiałby zjeść tyle cynamonowych wypieków, że prędzej umarłby z przejedzenia niż z zatrucia kumaryną.
- www.bankier.pl;
Cynamon jest spożywany od lat i nikomu nie zaszkodził, nie chcesz to nie jedz i pozwól jeść innym:)