Rząd blokował budowę zbiorników retencyjnych i wałów
W 2008 r. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zablokowało finansowanie szeregu przedsięwzięć ekologicznych, w tym budowy i modernizacji infrastruktury powodziowej na terenie całego kraju.
Jak można przeczytać w archiwalnych materiałach prasowych (Rzeczpospolita z 6.02.2008 r.) – resort wykreślił z planu dofinansowania około 420 tak zwanych kluczowych inwestycji o łącznej wartości 32,9 mld zł, czyli ok. 3/4 wartości wszystkich planowanych przedsięwzięć ekologicznych. Cięcia uzasadniono przede wszystkim niskim poziomem merytorycznym wniosków.
Z analizy „Rzeczpospolitej” wynika, że najwięcej cięć było na południu kraju – od Śląska do Podkarpacia. Straciły dotację np. takie przedsięwzięcia jak zbiornik retencyjny i wały przeciwpowodziowe na Nysie oraz budowa zbiornika Kąty-Myscowa w Beskidzie Niskim. Decyzją ministerstwa z listy dotacji zniknęły plany wszystkich 21 inwestycji dotyczących województwa podkarpackiego.
Jak podawała Grażyna Gęsicka, minister rozwoju regionalnego w rządzie PiS, decyzją minister rozwoju regionalnego w rządzie PO, Elżbiety Bieńkowskiej, “skreślono środki na inwestycje chroniące przed powodziami na Podkarpaciu warte ok. 400 mln euro”.
Jakoś trudno mi w to uwierzyć, zresztą dotacje otrzymalliśmy już jakiś czas temu, bodajże 385 mln złotych w 2004 i gdzie ta kasiora!
proste?