Szara strefa recyklingu okraja publiczne finanse
Jak podaje Rzeczpospolita, budżet państwa traci 2 miliardy złotych w szarej strefie recyklingu.
Według raportu głównego inspektora ochrony środowiska, kwitnie handel fałszywkami potwierdzającymi recykling, jak grzyby po deszczu wyrastają wyłudzenia za złom, demontaż samochodów to wręcz żyła złota.
Zdaniem Rzeczpospolitej, Skarb Państwa traci, bo do budżetu nie wpływają podatki i opłaty środowiskowe. Co roku do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej trafia 6-9 mln złotych z opłat produktowych, tymczasem gdyby nie było szarej strefy, wpływy wyniosłyby blisko 260 mln złotych. Podobnie wygląda sytuacja ze sprowadzaniem z zagranicy samochodów i rozbieraniem ich na części. Rynek, który jest wart ponad 2 miliardy złotych, generuję jedynie połowę tej sumy. Resztę pochłania szara strefa.