Jaka jest dzika strona jedzenia?
Czy wiesz, że banany miały kiedyś pestki? A pomidor jest tak naprawdę przerośniętą jagodą! Masz świadomość tego, że niektóre z dzikich odmian ziemniaka mogą zawierać do dwudziestu razy więcej odżywczych składników i antyoksydantów niż te odmiany, które spożywasz na co dzień? A może chcesz się dowiedzieć, czym się kierować przy wyborze pomidorów, brzoskwiń czy sałaty?
W księgarniach, nakładem Wydawnictwa ILLUMINATIO, ukazała się książka „Dzika strona jedzenia” Jo Robinson. To fascynujący zbiór rad i wskazówek dotyczących tego, jakie owoce i warzywa wybierać w sklepie lub na targu, a także jak je przygotowywać, żeby uzyskać esencję witamin, mikroelementów, przeciwutleniaczy i wszystkiego tego, co umieściła w nich natura.
Każdy z rozdziałów książki poświęcony został innemu rodzajowi warzyw czy owoców – by szczegółowo przedstawić dostępne na rynku gatunki, ich wartości odżywcze oraz proste i często zaskakujące metody na ich jak najzdrowsze przyrządzenie.
Jo Robinson zabiera nas w fascynującą podróż po świecie warzyw i owoców, który ma nam wiele do zaoferowania. Czytając „Dziką stronę jedzenia” możemy dowiedzieć się, że marchew gotowana w całości ma 25 procent więcej substancji redukującej ryzyko rozwoju raka, niż marchew gotowa w kawałkach, a liście buraka są bogatsze w wartości odżywcze niż jego korzeń.
Jo Robinson jest autorką i współautorką 14 książek o tematyce zdrowotnej, których sprzedano już w sumie ponad 2 miliony egzemplarzy. To aktywistka żywieniowa, najbardziej znana z badań nad korzyściami chowu trzody chlewnej, bydła, owiec i drobiu na naturalnych pastwiskach. Jej wypowiedzi o produkcji rolnej opartej na trawie, cytowane były w dziesiątkach głównych mediów w USA, w tym w „Time”, „The New York Times”, „USA today”, „Men’s Health”, „Mother Earth.

Tytuł oryginału Eating on the Wild Side: The Missing Link to Optimum Health
Dziki bananowiec ma pestki, to co jemy to hodowlane odmiany bezpestkowe, w Ogrodzie Botanicznym UJ można znaleźć dzikiego bananowca:)