Dlaczego naukowcy śledzą śnieżne leopardy?
Naukowcy z Nepalu postanowili śledzić śnieżnego leoparda (zwanego również irbisem lub panterą śnieżną) w celu lepszego poznania zwyczajów tego zwierzęcia. Głównym celem eksperymentu jest zbadanie wpływu zmian klimatu oraz działalności ludzkiej na życie tego gatunku.
Irbisa schwytano na granicy Nepalu oraz Indii i wyposażono go w specjalną obrożę z nadajnikiem GPS. Dzięki satelitom można prześledzić codzienną trasę, jaką pokonuje zwierzę. Eksperyment ten rozpoczął się 25 listopada 2013 r. i już dostarczył naukowcom wielu informacji.
Zmiany klimatyczne wpływają na wzrost temperatury, a to zaś zmusza panterę śnieżną do przemieszczania się w wyższe, górskie rejony, gdzie panuje bardziej optymalna dla niej temperatura.
Śnieżne leopardy są gatunkiem zagrożonym, ich populację szacuje się na ok 4-6 tys. Myśliwi często na nie polują, gdyż ich futro jest cenne, a poza tym ich kości oraz inne części ciała mają zastosowanie w medycynie ludowej w niektórych rejonach Azji. Część tych dużych kotów pada również ofiarą właścicieli wysoko położonych gospodarstw, którzy strzelają do nich w obawie o los swoich zwierząt.
Dzięki nadajnikowi umieszczonemu w obroży irbisa, naukowcy, co cztery godziny, dostają dane o jego lokalizacji. Eksperyment najwidoczniej przynosi wymierne korzyści, gdyż ekolog Maheshwar Dhakal zapowiedział, że w przyszłym roku trzy kolejne leopardy śnieżne zostaną wyposażone w takie same nadajniki.

Te piękne zwierzęta trzeba objąć ochroną, po co do nich strzelać, skoro można je odstraszyć jak Amerykanie wilki?