Naukowcy wyprodukowali węgorza w laboratorium. Czy rozwiąże to problem przełowienia?
Wyprodukowano pierwsze laboratoryjne mięso węgorza słodkowodnego. Gwałtowne przełowienie spowodowało spadek populacji węgorza i gwałtowny wzrost cen, zatem węgorz z laboratorium stanowi dla konsumentów zrównoważoną i pozbawioną poczucia winy alternatywę – donosi The Gaurdian.

Celem spółki jest zwiększenie skali działalności i wprowadzenie do sprzedaży hodowanego węgorza za około dwa lata. Premier Japonii Fumio Kishida w zeszłym roku poparł rozwój przemysłu produkcji mięsa z laboratorium. Cena w restauracjach w Japonii wynosi około 250 dolarów za kilogram, a Forsea Foods spodziewa się, że cena węgorza laboratoryjnego będzie porównywalna z ceną węgorza złowionego na wolności.
Przełowienie i zanieczyszczenie przyczyniły się do załamania populacji węgorza na całym świecie i doprowadziły do nielegalnego handlu tym gatunkiem. Roee Nir, dyrektor naczelny Forsea Foods, stwierdził, że spożycie węgorza w Japonii spadło o 80% od 2000 r.: „To droga ryba, a nie ma kto jej dostarczać”.
„Ma bardzo wyjątkowy smak i konsystencję – jest bardzo delikatny i tłusty, ale ma też wyjątkowy smak umami i pracujemy nad tym, aby to uchwycić” – powiedział Nir. Obecny prototyp zostanie poddany dalszym udoskonaleniom, zanim trafi do sprzedaży.
Strategia Forsea Foods polega na ukierunkowaniu na gatunki zagrożone wyginięciem na wolności, które osiągają wysokie ceny w restauracjach i sklepach, przy czym węgorz spełnia oba kryteria. Bardzo złożony cykl życiowy węgorzy, obejmujący długie migracje z rzek do oceanu i kilka odrębnych etapów życiowych, oznacza, że nie można ich hodować jak niektórych ryb.
Do produkcji węgorza laboratoryjnego wykorzystano organoidy – maleńkie wiązki tkanek pierwotnie opracowane do użytku w badaniach medycznych. Organoidy zbudowane są z embrionalnych komórek macierzystych pobranych z zapłodnionych jaj węgorza. Komórki te mogą rozwinąć się w dowolny rodzaj tkanki, a w miarę wzrostu samoorganizują się w strukturę prawdziwego mięsa. Produkt końcowy zawiera również składniki pochodzenia roślinnego.
Inne podejścia do mięsa hodowlanego wymagają większego wykorzystania kosztownych środków chemicznych będących czynnikami wzrostu i rusztowań, na których mogą rosnąć komórki, powiedział Nir. Technika ta szczególnie nadaje się do ryb i owoców morza, których mięso jest dość jednolite, w przeciwieństwie do na przykład marmurkowej wołowiny – powiedział. Podobnie jak inne mięso hodowlane, produkt nie jest wytwarzany przy użyciu antybiotyków ani hormonów.
Forsea Foods jest jedyną znaną firmą produkującą mięso hodowlane przy użyciu tej technologii. Firma zebrała 5,2 mln dolarów na inwestycje, a dalsze informacje mają zostać ogłoszone wkrótce.
Seren Kell z think tanku Good Food Institute Europe stwierdziła: „Pionierskie wykorzystanie organoidów mogłoby zapewnić firmom możliwość wykorzystania nieodłącznych właściwości samoorganizacyjnych komórek zwierzęcych, skutecznie zlecając przyrodzie trudne zadanie opracowania mięsa i owoców morza”.
- Reinventing the eel: first lab-grown eel meat revealed; https://www.theguardian.com/environment/2024/jan/22/reinventing-the-eel-first-lab-grown-eel-meat-revealed; data dostępu: 23-01-2024;