Dla klimatu pójdą na wagary
Dorośli zawiedli. Nie udało się ograniczyć emisji i spowolnić globalnego ocieplenia. Dlatego w piątek, 15 marca, na całym świecie odbędą się Młodzieżowe Strajki Klimatyczne. Dla klimatu protestują również uczniowie w Polsce.
Mają dość bierności władz i chcą lepszej przyszłości nie tylko dla siebie, ale też dla miliardów innych ludzi. Dlatego w piątek ulicami największych miast w Polsce przejdzie Młodzieżowy Strajk Klimatyczny.
Akcja jest inspirowana jest działaniami Grety Thunberg. Szwedzka nastolatka zrozumiała, że nie może dłużej czekać na opieszałych polityków, którzy wcale nie dbają o jej przyszłość. Rozpoczęła strajk szkolny. Swoim przykładem zachęciła młodych ludzi na całym świecie do działania. 15 marca to dzień kolejnej, wielkiej mobilizacji dla klimatu!
Strajki planowane są w prawie 1700 miastach w ponad 100 różnych krajach. Do tego międzynarodowego przedsięwzięcia dołączają również uczniowie polskich szkół, między innymi w Poznaniu, Łodzi, Zielonej Górze, Szczecinie czy Biskupcu. Ulicami Warszawy, Krakowa i Lublina przejdzie Marsz Klimatyczny.
„Zainspirowani odwagą, nieustępliwością i determinacją Grety Thunberg, chcemy przeciwstawić się bierności polityków wobec postępowania zmian i ocieplenia klimatu. Nie zgadzamy się na przemilczanie i ignorowanie problemu, który jest kwestią kluczową dla naszej przyszłości. To my – jako młodzi ludzie – w największym stopniu będziemy odczuwać skutki dzisiejszego braku decyzji” ‒ czytamy na stronie Młodzieżowego Strajku Klimatycznego.

Dorośli zawiedli… i młodzież także. Jak “opadł kurz” i przeminęło całe to ekologiczne zadęcie, to chyba sami uczniowie jakoś nie bardzo widzieli sens takiej akcji. Szermując wielkimi hasłami po prostu uciekli sobie z zajęć i – o zgrozo – przy poplecznictwie nauczycieli. Większość pewnie naprawdę chciała bronić tego klimatu, nawet jak nie bardzo wiedziała komu wykrzyczeć swoje hasła. Jak podliczyć ewentualne utrudnienia w ruchu (większa emisja spalin, niebezpieczne sytuacje w ruchu itp) oraz produkowanie śmieci ( transparenty, opakowania itd itd) to po tym marszo-strajku Planeta odetchnęła z wielką ulgą. Jedyni zwycięzcy to różne bary i pizzernie, gdzie po wszystkim cała brać opowiadała sobie jacy byli dzielni i nieustępliwi a ilość zjedzonych fast-foodów pewnie przybliżyła ich do chorób układu pokarmowego. Może ucieczka z chemii czy fizyki “zabiła” jakiś talent, a nie douczona koleżanka/kolega nie zostanie kiedyś naukowcem który mógłby “ogarnąć” śmieciowy problem czy pracować w jakimś CERN-nie. A wszystko dlatego że jakaś panienka w Szwecji (sic!) dla usprawiedliwienia wagarów wymyśliła “wagary dla planety”. A może to tylko niezła legenda dla robienia kasy w internecie, przez ludzi umiejących tresować całe społeczności – zwłaszcza młodych – którzy są pełni pięknych ideałów, a przed rówieśnikami chcą uchodzić za “światowców”. Ciekawi mnie sytuacja gdyby młodzież z LO w Biskupcu zamiast ulegać tej głupiej modzie na marsze (tak oklepana formuła że aż mdli…) wyszła z apelem (także na cały świat…a co!): NIE dla “szwedzkich” wagarów, NIE dla idiotycznych marszów. Za to cała klasa “Ślubuje Planecie” (lub coś w tym stylu…) że n.p. przez miesiąc nie pozwoli sobie nic zapakować w worek foliowy. Może być i mocniej…n.p. przez miesiąc nie kupią chipsów…ile mniej tych strasznych worków i jak zdrowo!. Do tego jakieś logo, dyskretna odznaka (tylko błagam nie z plastiku!) itd itd, wszelka inwencja wskazana, a pole do tego jest olbrzymie wręcz nieogarnione. Nagrać taki apel, potem fotka…i na lekcje!. Cicho i spokojnie ale z RZECZYWISTYM zyskiem dla Planety. Czy nie może ktoś potem napisać że uczniowie wielu europejskich szkół …”zainspirowani odwagą, nieustępliwością i determinacją”… LO w Biskupcu itd itd itd…………..
Pan Chmurka z lewej strony jest niczego sobie:)
polecam tego pana
Proszę o kontakt, podam namiary na Pana Chmurkę ;)
Brawo dzieciaki :) Kto jak nie wy!