Firma Neuralink Elona Muska rzekomo narażała małpy na „ekstremalne cierpienie”
Grupa zajmująca się prawami zwierząt twierdzi, że małpy wykorzystywane w eksperymentach z Neuralink Elona Muska były poddawane „ekstremalnemu cierpieniu”

Organizacja „Physicians Committee for Responsible Medicine” (PCRM) zajmująca się ochroną praw zwierząt oskarża badaczy o narażanie małp na „ekstrealne cierpienie” podczas testowania implantów mózgowych dla Neuralink, firmy biotechnologicznej należącej do miliardera Elona Muska.
Wspomnianym małpom wszczepiono chipy mózgowe Neuralink w ramach badania prowadzonego w latach 2017-2020 na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis. Spośród 17 zwierząt biorących udział w badaniu klinicznym, 15 rzekomo zmarło – te informacje wyszły na jaw dopiero po tym, jak organizacja zbadała ponad 700 stron dokumentów, raportów weterynaryjnych i raportów z sekcji zwłok, które uzyskała z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis.
Musk założył Neuralink w 2016 roku, wraz z ośmioma innymi osobami, z ostatecznym celem umożliwienia ludziom komunikowania się z Internetem za pomocą chipa wszczepionego do mózgu. Chodzi o „opracowanie interfejsów mózg-maszyna o ultrawysokiej przepustowości do łączenia ludzi i komputerów”.
Chociaż brzmi to jak dystopijny koszmar science-fiction, firma ma bardziej ambitne cele: jest częściowo zaprojektowana, aby pomóc ludziom, którzy są sparaliżowani, by mogli łatwiej komunikować się ze światem.
W liście ze skargą do Departamentu Rolnictwa UC, PCRM oskarżył Neuralink o poważne naruszenia ustawy o dobrostanie zwierząt. Znaleziono jedną małpę z okaleczonymi palcami rąk i nóg, „prawdopodobnie w wyniku samookaleczenia lub innego nieokreślonego urazu”. W rezultacie musiała zostać poddana eutanazji, podobnie jak druga małpa, u której rozwinęła się poważna infekcja skóry. Według PCRM „Wiele, jeśli nie wszystkie małpy doświadczyły skrajnego cierpienia w wyniku nieodpowiedniej opieki nad zwierzętami i wysoce inwazyjnych eksperymentalnych implantów głowy podczas eksperymentów”.
W opublikowanym wpisie na stronie Neuralink przyznaje, że uśmiercono osiem małp, a nie 15, jak twierdzi PCRP. Przyczyny tych zgonów obejmowały „jedno powikłanie chirurgiczne związane ze stosowaniem produktu zatwierdzonego przez FDA (BioGlue), jedno uszkodzenie urządzenia i cztery podejrzenia infekcji związanych z urządzeniem, ryzyko nieodłącznie związane z każdym przezskórnym urządzeniem medycznym”.
Idąc dalej, Neuralink twierdzi, że jest „całkowicie zaangażowany w pracę ze zwierzętami w możliwie najbardziej humanitarny i etyczny sposób […] zawsze będziemy starać się robić więcej dla zwierząt, które tak bardzo przyczyniają się do poprawy losu ludzkości”.
Makabryczny raport pojawia się w czasie, gdy Neuralink planuje rozpocząć pierwsze testy na ludziach. Musk zapowiedział w grudniu 2021 roku, że chce rozpocząć testy urządzeń na ludziach w 2022 roku, a firma opublikowała w styczniu ogłoszenie o pracę dla dyrektora badań klinicznych.
- Theo Wayt; "Elon Musk’s Neuralink allegedly subjected monkeys to ‘extreme suffering’"; nypost.com; 2022-02-15;