Ujawnili okrucieństwo na terenie fermy norek, teraz grozi im sąd
Tuż przed świętami Stowarzyszenie Otwarte Klatki otrzymało pismo od kancelarii reprezentującej firmę Farm Equipment International będące wezwaniem do usunięcia ze swoich stron i kanału na YouTube filmu nakręconego przez pracownika fermy w Masanowie. Ich zdaniem film „narusza dobra osobiste” firmy i jej prezesa. Materiał został opublikowany przez Otwarte Klatki 28 listopada br. i pokazuje okrucieństwo z jakim traktowane są norki na fermie futrzarskiej. W przypadku nieusunięcia filmu FEI grozi Otwartym Klatkom pozwem cywilnym.
Pismo wystosowane w imieniu Farm Equipment International nazywa udokumentowane znęcanie się nad zwierzętami „szczególnymi i wyizolowanymi przypadkami nadużyć”, a obrońców zwierząt wzywa do „zaniechania niedozwolonych działań”. Uzasadnia to m.in. tym, że ferma była pod kontrolą odpowiednich służb, a warunki na niej były zgodne z prawem. Farm Equipment International grozi Otwartym Klatkom pozwem cywilnym w razie nieusunięcia materiałów.
„To jest próba nacisku zmierzającego do utrudnienia działalności stowarzyszenia przez groźby postępowań sądowych” – mówi Zbigniew Krüger z kancelarii Krüger&Partnerzy, reprezentującej stowarzyszenie Otwarte Klatki. „Otwarte Klatki nie powinny zgodzić się na narzucenie sobie cenzury prewencyjnej” – dodaje.
„Śledztwo i publikacja zostały przeprowadzone w rzetelny sposób, a ich owocem jest wszczęcie z urzędu postępowania przygotowawczego prowadzonego przez policję i prokuraturę w sprawie znęcania się nad zwierzętami na tej fermie” – mówi Paweł Rawicki z Otwartych Klatek. „Zgłosiliśmy się do postępowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego, a groźbę pozwu uważamy za próbę obrony ze strony właściciela fermy” – dodaje Rawicki.
Wyniki śledztwa byłego pracownika fermy norek w Masanowie obiegły cały świat. Okrucieństwo z jakim traktowane są te zwierzęta zostało zauważone nie tylko przez polskie media, ale również zagraniczne. Na tej jednej fermie norek amerykańskich hoduje się i zabija rocznie ok. 80 000 zwierząt, z których niektóre nawet nie dożywają uboju. Umierają z powodu chorób i okaleczeń, których nabawiają się żyjąc w ciasnych klatkach i ogromnym stłoczeniu. Pokazywanie cierpienia tych zwierząt to dokumentowanie faktycznego stanu rzeczy, a taka jest misja Stowarzyszenia Otwarte Klatki.
A to wszystko przez tych kupujących, którzy nie mają pojęcia o chodowli ich ukochanej skórki.
jestem ciekawy czy konsumujesz mięsko
Ich niech ktoś w końcu postawi przed sądem za okrucieństwa, które wyrządzają tym biednym stworzeniom!!!
Ciekawostki dropsa, najpierw był niby człowieczek co sam majstrował propagandowe filmy na fermie, teraz okazało się że pracował dla stowarzyszenia. To pobierał świadczenia z 2 organizacji?
No i?
Ujawniać!!! demaskowac sadystow pokazywać twarze i nazwiska niech społeczeństwo się dowie jakie skurwielstwo rozwija się pod tymi barakami smierci