Środowisko
Bezmięsny z tradycyjnym rzeźnikiem nie ma nic wspólnego. Bo kto powiedział, że boczek musi być z mięsa. W ich sklepie można kupić żeberka, pepperoni, parówki, kebab, gyros, szynkę czosnkową, które w smaku przypominają swoje odpowiedniki, ale są produkowane bez cierpienia zwierząt. Popyt na wegańską żywność jest duży, biznes rozwija się prężnie, sprzedaż stale rośnie. Chcemy być tego częścią, chcemy, aby Bezmięsny był jedną z tych firm, która przyczyni się do rozwoju weganizmu w Polsce i w Europie – mówią w wywiadzie dla Ekologia.pl Twórcy Bezmięsnego.
Produkcja pstrąga tęczowego na skalę przemysłową w Polsce, rozpoczęła się w latach 60. ubiegłego wieku. Wraz ze wzrostem świadomości społeczeństwa i dostępności wiedzy, zaczęto dostrzegać potencjalne niebezpieczeństwa wynikające z intensyfikacji hodowli. Jednak, jak w każdej publicznej dyskusji, istnieją co najmniej dwie strony medalu. Na szali stawiamy dbałość o środowisko i zachowanie naturalnego składu ichtiofauny dla danego dorzecza, a na przeciw szybko rozwijającą się akwakulturę pstrąga tęczowego. Czy jest możliwe zachowanie równowagi, pomiędzy hodowlą a środowiskiem i zapewnienie stopnia bioróżnorodności bliskiego natywnemu? Nim postaram się odpowiedzieć na tak zadane pytanie, chciałbym przedstawić naszego bohatera.
Odwiedzając sklepy, zarówno te wilkopowierzchniowe jak i mniejsze, lokalne punkty sprzedaży ryb zawsze zastanawiałem się, czy kupujący patrzą tylko pod kątem jedzenia, czy może coś wiedzą i dlatego wybór pada na ten lub inny gatunek. Pokusiłem się o mały wywiad wśród konsumentów i to nie tylko w Polsce, dotyczący poszczególnych ryb, w tym makreli. Ku memu zaskoczeniu całkiem pokaźna liczba respondentów potrafiła powiedzieć o zaletach i wadach danego produktu rozumianego jako przetworzona ryba, natomiast o biologii już nie. Mimo rosnącej świadomości społeczeństwa nadal brakuje edukacji na temat podstawowej roli jaką spełnia określony gatunek w ekosystemie i jakie zagrożenia płyną choćby z jego nadmiernej eksploatacji, niestety często powodowane modą na jakiś produkt. Podobnie jest z makrelą, którą w ponad 90 procentach znamy przede wszystkim ze sklepu w wędzonej postaci.