Środowisko
Czy kiedykolwiek przyszło Wam do głowy pytanie: „czy tchórz jest tchórzliwy?”. W tym wypadku bardzo na miejscu jest odpowiedź „punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia”. Bo często tchórz zdaje się być w naszych oczach strachliwym zwierzęciem. Podobnie jak inni przedstawiciele łasicowatych, znika w mgnieniu oka, kiedy tylko zorientuje się, że człowiek nań patrzy. Kiedy indziej odważnie poluje z ogromnym poświęceniem.
Sokół wędrowny jest bez wątpienia członkiem ścisłej czołówki najszybszych drapieżników świata. Nie trzeba jechać do Afryki, by móc obserwować pościg wielkich kotów za ofiarą. Wystarczy wsiąść w pociąg i pojechać do Warszawy lub kilku innych większych miast w Polsce, albo nad zbiorniki wodne, gdzie sokoły zatrzymują się na zimę. Ten „teatr” i popis umiejętności łowieckich sokoła wędrownego robi wrażenie na każdym, kto miał okazję zobaczyć rolę odgrywaną przez tego ptaka.
W ciągu całego roku nikomu nie przychodzi do głowy, by kupować żywą rybę, nieść ją do domu bez wody i samodzielnie zabijać. Nikomu też nie przychodzi do głowy, by kupować żywą kurę czy świnię i samodzielnie ją zabijać, tłumacząc to tradycją czy świeżością mięsa ‒ mówi Anna Anna Plaszczyk z Międzynarodowego Ruchu Na Rzecz Zwierząt Viva!