Piątek 11.02.2022

Już za parę lat może nas zalać fala zużytych paneli fotowoltaicznych

W Europie trwa boom na energię słoneczną. W Polsce do 2025 roku będzie zainstalowanych 420 tys. ton paneli. Biorąc pod uwagę ich żywotność, już za kilka lat do utylizacji może trafić ponad 100 tys. ton zużytych paneli. Problem w tym, że w Polsce nie ma zakładów, które zajmują się recyklingiem tego typu instalacji. Czy wysypiska śmieci zapełnią się panelami fotowoltaicznymi?



fot. shutterstockfot. shutterstock

Jak wynika z raportu SolarPower Europe pod względem nowych instalacji fotowoltaicznych Polska w 2021 roku znalazła się na czwartym miejscu w Europie. Fotowoltaika jest najszybciej rozwijającym się rynkiem wśród odnawialnych źródeł energii. A za kilka lat pojawi się też problem z zużytymi panelami, których żywotność wynosi około 20-30 lat.
Z racji tego, że są to odpady elektryczne nie mogą być składowane na wysypiskach. Tego typu instalacje trzeba rozebrać, odzyskać z nich surowce i przetworzyć. Problem w tym, że w Polsce na razie nie ma wyspecjalizowanych zakładów recyklingu takich instalacji. Kto w takim razie odpowiada za utylizację paneli fotowoltaicznych?

– Za ten proces i doprowadzenie do tego, że nie zostaną one złożone na wysypisku, odpowiada dostawca, czyli firma, która wprowadza takie panele na rynek polski bądź europejski. W ramach regulacji, jakie obowiązują wprowadzających panele na polski rynek, ponoszą oni opłatę w wysokości 2 proc. wartości panelu. Jest zarezerwowana na poczet przyszłego recyklingu. Chodzi o czas dosyć odległy, dlatego nie do końca wiadomo, jak ta opłata pobierana teraz zostanie spożytkowana i czy rzeczywiście te środki pozostaną, żeby później je wykorzystać – mówi w rozmowie z agencją Newseria Biznes Marcin Karbowniczek, prezes zarządu 2loop Tech SA.

Dziś zgodnie ze statystykami firmy wywiązują się ze swoich obowiązków. W praktyce wygląda to tak, że organizacje odzysku zbierają z rynku urządzenia o masie odpowiadającej masie paneli wprowadzanych na rynek. Ich przetwarzanie to już inna sprawa.

– Jeśli w tej chwili ktoś miałby panele do oddania, to może je przekazać do profesjonalnego zakładu, który je przetworzy tak jak inną elektronikę. Zazwyczaj wiąże się to z pewnym kosztem zależnym od zakładu. Jak będzie w przyszłości wyglądał rynek, to jeszcze się okaże, gdyż wartość surowców zawartych w panelu jest całkiem duża i rośnie – mówi Marcin Karbowniczek.

W zależności od generacji paneli zawartość wykorzystywanych surowców: szkła, aluminium, srebra, miedzi i krzemu może być różna. Według wyliczeń amerykańskiego Departamentu Energii około 95 proc. sprzedawanych obecnie paneli jest wyprodukowanych z krzemu krystalicznego, a więc ich ogniwa fotowoltaiczne wykonane są z półprzewodników krzemowych.

Odzyskane z odpadu fotowoltaicznego surowce znajdują szerokie zastosowanie, nie tylko do budowy nowych ogniw.

Dziś najbardziej zaawansowani pod względem recyklingu paneli są Francuzi, którzy odzyskują 95 proc. surowców. W Polsce własne badania nad technologiami odzyskiwania surowców z paneli prowadzi firma 2loop Tech, która wdraża we współpracy z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie technologię pozwalającą na odzysk blisko 99 proc. surowców z paneli fotowoltaicznych. A gra jest warto świeczki.

Z raportu Research & Markets „Europe Solar Panel Recycling Market 2020–2027” wynika, że wartość rynku recyklingu paneli fotowoltaicznych w Europie w 2020 roku wyniosła 49,1 mln dol. W kolejnych pięciu latach ma rosnąć w tempie 19 proc. rocznie.
Ekologia.pl (JSz)
Ocena (3.3) Oceń: