Piątek 20.08.2021

Na ośnieżonym szczycie Grenlandii po raz pierwszy w historii spadł deszcz

W ostatni weekend temperatury na szczycie Grenlandii po raz trzeci w ciągu niecałej dekady wzrosły powyżej zera. Ciepłe powietrze przyniosło intensywne opady deszczu ‒ około 7 miliardów ton wody spadło na pokrywę lodową. Według National Snow and Ice Data Center były to najcięższe opady na pokrywie lodowej od początku prowadzenia ewidencji, czyli od 1950 r.



fot. shutterstockfot. shutterstock

Ted Scambos, starszy naukowiec z National Snow and Ice Data Center na University of Colorado, powiedział, że jest to dowód na gwałtowne ocieplenie Grenlandii. „To, co się dzieje, nie jest po prostu ciepłą dekadą lub powtarzającym się wzorcem klimatycznym” – powiedział Scambos CNN. „To bezprecedensowe”.
Stacja Summit National Science Foundation znajduje się w najwyższym punkcie pokrywy lodowej Grenlandii, gdzie naukowcy mogą obserwować arktyczną pogodę i zmiany w lodzie.

Jennifer Mercer, dyrektor programowa Biura Programów Polarnych w National Science Foundation, powiedziała, że z powodu intensywnego deszczu, operacje na Summit Station będą musiały ulec zmianie: „Oznacza to, że musimy wziąć pod uwagę zdarzenia pogodowe, z którymi wcześniej nie mieliśmy do czynienia.” – powiedziała CNN.

„Coraz częstsze zjawiska pogodowe, w tym topnienie, silne wiatry, a teraz deszcz, w ciągu ostatnich 10 lat miały miejsce poza zakresem uważanym za normalne” – powiedział Mercer. „I wydaje się, że pojawiają się one coraz częściej”.

W opublikowanym w tym miesiącu głównym raporcie klimatycznym ONZ stwierdzono, że spalanie paliw kopalnych doprowadziło do topnienia Grenlandii w ciągu ostatnich dwóch dekad. Niedawne badania opublikowane w czasopiśmie Cryosphere wykazały, że od połowy lat 90. Ziemia straciła aż 28 miliardów ton lodu, z czego duża część pochodziła z Arktyki, w tym z pokrywy lodowej Grenlandii.

W lipcu pokrywa lodowa Grenlandii doświadczyła jednego z najbardziej intensywnych zjawisk topnienia w ostatniej dekadzie, tracąc ponad 8,5 miliarda ton masy powierzchniowej w ciągu jednego dnia, co wystarczyłoby, zalać całą Florydę 5-centymetrową warstwą wody.

W 2019 roku Grenlandia zrzuciła do morza około 532 miliardów ton lodu. W tym roku niespodziewanie gorąca wiosna i lipcowa fala upałów spowodowały, że prawie cała powierzchnia lodowca zaczęła topnieć. W rezultacie globalny poziom morza podniósł się o 1,5 milimetra.

Dwa lata temu niedźwiedź polarny dotarł do Stacji Szczytowej, co było niezwykłe, ponieważ niedźwiedzie polarne żyją w regionach przybrzeżnych, gdzie z łatwością mogą znaleźć pożywienie. Niedźwiedź przeszedł kilkaset kilometrów w głąb lądu po pokrywie lodowej. W ciągu ostatnich pięciu lat Mercer powiedział, że trzy niedźwiedzie polarne zostały zauważone wysoko na pokrywie lodowej Grenlandii.

Według Mercera deszcz będzie miał trwały wpływ na właściwości śniegu, pozostawiając za sobą skorupę lodu, która będzie pochłaniać więcej energii słonecznej, dopóki nie zostanie przysypana śniegiem.

Według NASA, gdyby pokrywa lodowa Grenlandii całkowicie się roztopiła i spłynęła do oceanów, globalny poziom morza podniósłby się o około 23 stopy, a obrót Ziemi spowolniłby na tyle, że dzień wydłużyłby się o dwie milisekundy. Wpłynęłoby to również na liczne miasta przybrzeżne.
Ekologia.pl (JSz)

Bibliografia

  1. “https://edition.cnn.com/2021/08/19/weather/greenland-summit-rain-climate-change/index.html”; data dostępu:
Ocena (3.5) Oceń: