Kara za smog? Możemy zapłacić nawet 4 mld zł
Ekologia.pl Wiadomości Świat Kara za smog? Możemy zapłacić nawet 4 mld zł

Kara za smog? Możemy zapłacić nawet 4 mld zł

Kara za smog. Smog w Polsce
fot. pixabay.com

Polska naruszyła unijne normy czystości powietrza ‒ uznał w czwartek Trybunał Sprawiedliwości UE. Niekorzystny dla Polski wyrok oznacza, że jeśli sytuacja się szybko nie poprawi, Komisja Europejska może wnioskować o nałożenie poważnych kar finansowych na nasz kraj. Według NIK taka kara może wynieść nawet 4 mld złotych.

Uznano, że Polska nie wypełniła zobowiązań odnoszących się do przestrzegania rocznych i dziennych dopuszczalnych wartości związanych z istnieniem w powietrzu pyłu zawieszonego (PM10), a także przygotowania planów, które pozwolą skrócić liczbę dni z przekroczeniami.

„Sam fakt przekroczenia dopuszczalnych wartości stężenia PM10 w otaczającym powietrzu wystarczy do stwierdzenia uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego.” ‒ napisał sąd w ogłoszonym dziś uzasadnieniu. Dodał, że okresy przewidziane na poprawę jakości powietrza w programach ochrony powietrza są zbyt długie.

Taki wyrok Trybunału oznacza, że sędziowie uznali podejmowane przez polskie rządy działania na rzecz poprawy jakości powietrza za niewystarczające. Czy oznacza to, że będziemy musieli ponieść finansowe konsekwencje? Na szczęście ‒ nie. Polsce przysługuje dwuletni okres na poprawę sytuacji i dostosowanie do prawa unijnego w zakresie ochrony powietrza.

„Ten wyrok to ostatnie ostrzeżenie, że rząd musi jak najszybciej wziąć się do pracy i podjąć zdecydowane działania w celu poprawienia jakości powietrza” ‒ mówi Ewa Lutomska z Polskiego Alarmu Smogowego i podkreśla, że za takie trudno uznać to, co rząd zrobił do tej pory, bo większość działań w ramach rządowego programu Czyste Powietrze ma charakter pozorowany lub jest prowadzona zbyt wolno.

„Niedawno sprawdziliśmy postępy w realizacji programu. W większości punktów nie zrobiono nic lub prawie nic” ‒ opowiada i wylicza, że na 14 jego punktów zrealizowano tylko jeden – rozporządzenie o kotłach, które wymaga jednak dopracowania i przepisów, które zapewnią mu skuteczność. Zwraca uwagę, że jego realizacja musi przyspieszyć. Także po to, by uniknąć kary.

„Jednym z zarzutów podnoszonych w skardze Komisji Europejskiej był brak norm dla paliw stałych. Przez zaniechanie ministra Tchórzewskiego do polskich domów sprzedawany jest węgiel zasiarczony, zawilgocony, o wysokiej zawartości popiołu, a nawet odpady węglowe. Na tej sytuacji korzysta jedynie lobby węglowe, a płacimy za nią pogorszonym stanem zdrowia my wszyscy. Co roku z powodu zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju umiera przedwcześnie 47 tys. osób” – powiedział Marek Józefiak z Greenpeace Polska.

Zdaniem przedstawicieli Polskiego Alarmu Smogowego kluczowe jest teraz wprowadzenie norm jakości węgla sprzedawanego do gospodarstw domowych oraz stworzenie systemu świadectw jakości dla tego paliwa. Regulacje te miały zostać wprowadzone już w 2017 roku. Konieczne jest także wdrożenie szeroko zakrojonego programu walki z ubóstwem energetycznym i termomodernizacji polskich domów – wskazuje Polski Alarm Smogowy.

Źródło: Polski Alarm Smogowy

4.7/5 - (19 votes)
Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz

Najprostsze rozwiązanie? Zrezygnować z węgla! Ale jak ludziom będzie się opłacało – to wtedy to zrobią. Taniej grzać gazem, energią elektryczną? Ale niestety nie w naszym kraju. Ekologiczne, to fakt, ale od strony ekonomii domowych wydatków – już nie tak różowo – drogo, zgroza drogo. Jak się stworzy warunki i odpowiednie rozwiązania, to ludzie chętniej będą przechodzić na OZE. Sam miałem dylemat, przy wymianie swojego źródła ogrzewania – czym by tu zastąpić węgiel? Zdecydowałem się pójść w biomasę i zakupiłem kocioł na pelet (Kostrzewa). I jak na razie jest OK. Wszyscy wokół trąbią o ekologii i konieczności eliminacji pieców węglowych, ale konkretnych działań ze strony rządu nie ma. Więc skoro rządzącym nie zależy, to ma zależeć przeciętnemu Kowalskiemu?