Przyroda
Niedźwiedzie obrosły, jak z resztą większość zwierząt, licznymi legendami. W naszej strefie kulturowej te zwierzęta są przede wszystkim kojarzone z małym, pluszowym misiem, bez którego wiele dzieci nie może zasnąć. „Dzieci lubią misie…”. Natomiast trzeba zadać sobie pytanie w drugą stronę: czy misie lubią dzieci? Niezwykle zastanawiającym jest, dlaczego tak pokochaliśmy niedźwiedzia, a o wiele mniej niebezpiecznego, przynajmniej względem człowieka, wilka wielu potępia? Czy niedźwiedzi należy się bać, a może nic sobie nie robić z jego obecności? Odpowiedź na to pytanie jest paradoksalna, bo chodzi o jedno, i drugie.
Za każdym razem gdy wracam w moje rodzinne strony, nie omieszkam zajrzeć do poddębickiego parku oraz małego zagajnika znajdującego się za Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Konopnickiej. Te miejsca stały się dla mnie pewną świątynią – świątynią uszatek, w której można otrzymać pewne dary. I choć nie są ze złota, nie mają nawet złotego koloru, bo są zazwyczaj szare, to z pewnością swoją wartością, dla niejednego ich zbieracza, złoto przewyższają. Ich nazwa też nie ma w sobie nic nadzwyczajnego. Wielu nawet może sobie ją kojarzyć z czymś ohydnym, bo brzmi wypluwka, czyli coś wyplutego…
Ma pancerz, ma szczypce i wiele par odnóży. Żyje gdzieś pośród wodnych zarośli, w zbiornikach o krystalicznie czystej wodzie usłanych licznymi kryjówkami. Chociaż dla wielu rak to rak, tak naprawdę Polskę zamieszkują 4 gatunki tych skorupiaków. Niby każdy zna wygląd tego zwierzęcia, niby każdy wie, że występuje w środowisku wodnym lub okołowodnym, jednak nie każdy zdaje sobie z tego sprawę jak tajemnicze i różnorodne to zwierzęta. Postaram się przekonać Was o tym jak delikatne są raki, mimo twardego pancerza. Zwierzęta, o które warto dbać, mimo niekoniecznie pozytywnego wydźwięku ich nazwy.