Coraz więcej osób identyfikuje się jako lisy, koty. Kim są theranie?
Ekologia.pl Wiadomości Ciekawostki przyrodnicze Coraz więcej osób identyfikuje się jako lisy czy wilki. Kim są theranie?

Coraz więcej osób identyfikuje się jako lisy czy wilki. Kim są theranie?

W epoce cyfrowej, w której tożsamość i wyrażanie siebie przekraczają granice świata fizycznego, na TikToku swój głos znalazła wyjątkowa społeczność, kwestionując konwencjonalne rozumienie tożsamości. Nazywają siebie „therianami” noszą maski kotów, psów czy świń, doczepione ogony, biegają na czworaka albo tarzają w błocie.

Kim jest są therianie i dlaczego noszą zwierzęce maski? Fot. Eugenio Marongiu/Shutterstock

Kim jest są therianie i dlaczego noszą zwierzęce maski? Fot. Eugenio Marongiu/Shutterstock
Spis treści

Kim są therianie?

Termin therian odnosi się do ludzi, którzy na głębokim poziomie identyfikują się jako zwierzęta inne niż ludzie i angażują się w zachowania związane z ich zwierzęcą tożsamością. Na TikToku hashtag therians eksplodował, gromadząc prawie 1 milion postów i zdumiewające 3,7 miliarda wyświetleń. To świat, w którym użytkownicy dzielą się fragmentami swojego życia, chodzą na czworakach, noszą ogony lub uszy i angażują się w zachowania, które przypisują swojej zwierzęcej tożsamości. Therianie czują głęboką, często duchową więź z konkretnym zwierzęciem lub zwierzętami, wierząc, że ta tożsamość jest integralną częścią tego, kim są. Spektrum tożsamości therian jest szerokie i obejmuje „politherian”, którzy utożsamiają się z wieloma gatunkami, a nawet tych, którzy czują pokrewieństwo z wymarłymi stworzeniami, takimi jak dinozaury.

Therianie organizują spotkania podczas których mogą spotkać osoby o podobnych poglądach. Grupy stworzyły nawet własne filmy wideo z „dnia z życia”, pokazujące, jak zbierają przez noc wodę deszczową, czytają książki o przyrodzie i podlewają rośliny – a wszystko to w maskach zwierzęcych. Niektórzy użytkownicy TikToka wyrażają swoją tożsamość, przyjmując maskę kota lub maskę wilka, w zależności od tego, z jakim zwierzęciem czują więź.

Zjawisko to wywołało w Internecie całe spektrum reakcji. Niektórzy patrzą na społeczność therian z ciekawością i otwartością, inni wyrażają sceptycyzm lub wręcz lekceważą, określając ten trend jako dziwaczny. Podział ten uwypukla szersze wyzwanie społeczne, jakim jest zrozumienie i zaakceptowanie tożsamości, które wykraczają poza normę. Pojawienie się therian w przestrzeni publicznej, takiej jak szkoły, gdzie dzieci otwarcie noszą ogony i uszy, podkreśla zmieniający się krajobraz osobistej ekspresji oraz potrzebę dialogu i empatii.

Zwierzęta uwięzione w ludzkich ciałach

W miarę dorastania therianie przechodzą od ogólnego poczucia, że nie są do końca ludźmi, do bardziej konkretnej świadomości tego, jakim zwierzęciem są: ich „teriotypu”. Najczęstszymi teriotypami są gatunki drapieżne, takie jak wilki i duże koty. Podobnie jak w przypadku futrzaków, kultura odgrywa tutaj rolę: jaguary są bardziej powszechne w Ameryce Południowej, a lisy w Japonii, której folklor zawiera wiele historii o ludziach opętanych przez lisa. Nie mniej ważne są stworzenia mityczne czy fantastyczne, chociaż ich właściciele są zróżnicowani w społeczeństwie jako „inni”.

Niektórzy psychologowie uważają, że cierpienie, jakiego doświadczają therianie, jest podobne do cierpienia, jakiego doświadczają ludzie, których płeć w chwili urodzenia nie odpowiada ich odczuwaniu. Porównań często dokonują sami therianie, spośród których mniejszość to osoby transpłciowe, a także „transgatunkowe”, jak to czasem określają. Oczywista różnica polega na tym, że chociaż możesz zmienić płeć, nie możesz nic zrobić w sprawie swojego gatunku.

W psychiatrii theriantropię często błędnie uważa się za synonim klinicznej likantropii – stanu pokrewnego schizofrenii, w którym urojenia i halucynacje wmawiają pacjentowi, że przemienił się w zwierzę. W swojej książce Unthinkable Helen Thomson opisuje spotkanie likantropa, który okresowo wierzy, że zmienił się w tygrysa; jej wywiad z nim został przerwany, gdy nagle zaczął warczeć i grozić, że ją zaatakuje, a nawrót choroby, który jego lekarze obwiniali za nieprzyjmowanie leków przeciwpsychotycznych.

Ale therianie nie mają urojeń. Ich zwierzęce uczucia są stałą cechą ich życia i nie można ich złagodzić za pomocą leków. Zdają sobie sprawę, często ku swojemu głębokiemu rozczarowaniu, że nigdy nie będą w stanie przekształcić się w zwierzęta. Impuls lekarzy, by diagnozować ich jako likantropy, ma mniej wspólnego z dowodami klinicznymi, niż z odwieczną tendencją do patologizowania zachowań i warunków, które stanowią wyzwanie dla norm społecznych. Jedyne, co możemy powiedzieć na temat stanu medycznego terian, to to, że są to neurologiczne wartości odstające, co nie jest oznaką choroby.

W 2019 roku Helen Clegg, psycholożka z Uniwersytetu Buckingham, przeprowadziła pierwsze kompleksowe badanie dotyczące dobrostanu i zdrowia psychicznego therian. Zrekrutowała 112 osób w różnym wieku, płci, pochodzeniu etnicznym i gatunku. Wśród nich były wilki, lisy, smoki, ptaki, wąż, rekin i kilka dinozaurów. Zespół psycholożki odkrył, że u części z nich zdiagnozowano autyzm (7,69% w porównaniu z 1,5% w ogólnej populacji Stanów Zjednoczonych), chociaż nie jest jasne, w jaki sposób można połączyć te dwa schorzenia. Odkryli również, że w porównaniu z grupą kontrolną wielu therian ma problemy z relacjami i umiejętnościami społecznymi. Może to wynikać z czynników poznawczych lub może wynikać z tabu społecznego wokół theriantropii, które utrudnia rozmowę. Kiedy jesteś zmuszony ukrywać swoją prawdziwą naturę, komunikowanie się z innymi może być wyzwaniem.

Jednak na przestrzeni dziesiątek tysięcy lat istnienia człowieka granica oddzielająca nas od innych nie zawsze była tak dobrze określona. Wiele kultur uznaje zwierzęta za przodków. Popularny tybetański mit o stworzeniu utrzymuje, że ludzie pochodzą od medytującej małpy, podczas gdy w mitologii tureckiej ludzie pochodzą od wilczycy o imieniu Asena. Tymczasem historie o ludziach, którzy „zmieniają kształt” z ludzkiego na zwierzęcy, przetrwały w całej udokumentowanej historii.

Świat, w którym zwierzęta traktowano jak ludzi, a ludzi jak zwierzęta, byłby dużo łatwiejszy do życia dla Terian. Ich doświadczenie i psychika są tak odmienne od większości ludzi, że często czują się głęboko odizolowani.

Na szczęście therianie mają siebie nawzajem. Początki społeczności sięgają lat dziewięćdziesiątych i forów dyskusyjnych internetowej grupy fanów wilkołaków o nazwie alt.horror.werewolves i od tego czasu przekształciła się ona w tętniącą życiem sieć forów dyskusyjnych i forów doradczych z tysiącami aktywnych uczestników.

Therianie nie są zgodni — co do przyczyn theriantropii, rozróżnienia między therianami. Większość therian chce być akceptowana przez społeczeństwo. W międzyczasie pocieszające jest dla nich to, że zawsze są akceptowani przez swoich. Życie wygląda inaczej, gdy jesteś częścią stada – niezależnie od tego, czy jesteś niedźwiedziem, kojotem, lampartem, dinozaurem czy smokiem.

Pomimo mieszanych reakcji społeczność therian nadal się rozwija dzięki publicznym spotkaniom i stale rosnącej obecności na platformach mediów społecznościowych. Te spotkania i przestrzenie internetowe zapewniają kluczowy system wsparcia dla osób radzących sobie ze złożonością dostosowania swojej wewnętrznej zwierzęcej tożsamości do otaczającego ich świata skupionego na człowieku. Walka o akceptację i zrozumienie ze strony szerszej opinii publicznej jest sporą przeszkodą, jednak solidarność społeczności therian dają nadzieję dla tych, którzy chcą żyć autentycznie.

 


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Bibliografia
  1. Michael Bond; The animals trapped in human bodies Therians are neurological outliers; https://unherd.com/2023/05/the-animals-trapped-in-human-bodies/; data dostępu: 28-02-2024;
  2. Rise of the Therians: People who identify as animals claim they 'shift' into feral impulses, prefer to walk on all fours and show off their lives on TikTok wearing masks and tails; https://www.dailymail.co.uk/femail/article-13104751/tiktok-therian-animal-identify-meet-ups-uk-shifting.html; data dostępu: 28-02-2024;
4.9/5 - (13 votes)
Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments

nie “therianie”, tylko ZOOFILE. tak to się nazywa według ICD-11