Puma w lasach pod Świdnicą? Zdjęcie z fotopułapki było fałszywe. Autor przyznał się do manipulacji
Sensacyjne doniesienia o pumie grasującej w lasach Nadleśnictwa Świdnica okazały się fałszywym alarmem. Zdjęcie z fotopułapki, które miało być dowodem obecności dużego kota w Leśnictwie Lutomia, zostało spreparowane. Autor fotografii przyznał, że obraz nie był autentyczny.
Jeszcze kilka dni temu sprawa wyglądała poważnie. Nadleśnictwo Świdnica informowało o nietypowym gościu zarejestrowanym przez fotopułapkę i apelowało do mieszkańców oraz turystów o zachowanie ostrożności. Puma w polskim lesie to przecież nie sarna, której można spodziewać się za każdym zakrętem leśnej drogi. Teraz wiadomo już, że kluczowy „dowód” był fałszywy.
Zdjęcie pumy z fotopułapki okazało się spreparowane
20 sierpnia Nadleśnictwo Świdnica opublikowało sprostowanie wcześniejszej informacji. Jak przekazali leśnicy, po publikacji artykułu pojawiły się informacje podważające autentyczność fotografii przedstawiającej rzekomą pumę. Ostatecznie autor zdjęcia przyznał, że fotografia została spreparowana.
– Przedstawiony obraz nie był autentyczny – poinformowało Nadleśnictwo Świdnica.
W efekcie zdjęcie nie może być traktowane jako dowód potwierdzający obecność pumy na terenie Leśnictwa Lutomia ani w lasach Nadleśnictwa Świdnica.
Czy puma naprawdę była widziana w okolicznych lasach?
Sprawa nie jest jednak całkowicie zamknięta. Nadleśnictwo Świdnica podkreśla, że do leśników i służb docierały zgłoszenia dotyczące możliwych obserwacji dużego kota w okolicznych lasach. Jak dotąd żadne z tych zgłoszeń nie zostało jednak jednoznacznie potwierdzone.
Fałszywe zdjęcie nie dowodzi więc obecności pumy, ale również samo w sobie nie wyjaśnia wszystkich wcześniejszych relacji. Na razie brakuje jednak wiarygodnego materiału – zdjęcia, nagrania czy innych śladów – który pozwalałby potwierdzić, że egzotyczny drapieżnik rzeczywiście przemieszczał się po tym terenie.
Puma w Polsce? Wcześniej leśnicy apelowali o ostrożność
Pierwsza informacja została opublikowana 18 sierpnia. Wówczas Nadleśnictwo Świdnica podało, że fotopułapka miała zarejestrować pumę na terenie Leśnictwa Lutomia, a fotografia została udostępniona przez Powiatowy Oddział Straży Ochrony Przyrody w Świdnicy. Na podstawie tego materiału leśnicy apelowali o szczególną ostrożność. Osobom odwiedzającym lasy zalecano, by nie próbowały zbliżać się do zwierzęcia, samodzielnie go tropić ani fotografować z bliskiej odległości.
Teraz Nadleśnictwo Świdnica przyznaje, że publikując wcześniejszą informację, kierowało się przede wszystkim względami bezpieczeństwa. W przypadku potencjalnego zagrożenia dla osób przebywających w lesie służby powinny zachować ostrożność i przekazywać informacje, które mogą mieć znaczenie dla bezpieczeństwa.
Nadleśnictwo Świdnica podziękowało osobom, które zwróciły uwagę na wątpliwości dotyczące autentyczności zdjęcia. Na ten moment nie ma jednoznacznych dowodów potwierdzających obecność pumy w lasach Nadleśnictwa Świdnica.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 21 sierpnia, 2026
