Środa 23.01.2019

Wilk szary - historia, tryb życia i wygląd. Wilk szary w Polsce

Zwykło się mówić, że wilki szare to stadne zwierzęta. Żyją w watahach składających się z kilku pokoleń, w których prymat wiedzie tzw. para alfa, czyli najstarszy samiec wespół z najstarszą samicą. To jednak nie do końca prawda. Zanim wilk szary zbuduje watahę, przechodzi przez okres samotności, kiedy zostaje przegoniony z rodzinnej watahy, po to by założyć własną. Nim znajdzie partnerkę, musi przemierzyć niekiedy setki, a nawet tysiące kilometrów, by znaleźć swoje miejsce na ziemi. Czas wędrówki hartuje zwierzę, które popełnia wtedy mnóstwo błędów i wyciąga z nich wnioski. Patrząc przez ten pryzmat na wilka mamy poczucie, że to dzikie stworzenie smakujące wolności na wszystkie sposoby. Czy za tym kryje się jakaś lekcja dla nas? Myślę, że z pewnością tak!



Wilk szary, fot. Kacper KowalczykWilk szary, fot. Kacper Kowalczyk

Zły wilk zjada czerwonego kapturka

Strach i lęk – tak w kulturze zachodniej można najprościej opisać zachowanie ludzi względem wilka. Od bardzo dawnych czasów zwierzę to było przedstawiane w negatywnym świetle, niekoniecznie zasłużenie. Takie postrzeganie wilka oczywiście odbiło się niezbyt dobrze na liczebności populacji.

W wielu krajach dochodziło do eksterminacji tych zwierząt, a co gorsza wraz z przybyciem europejskich osadników do Ameryki, także tamtejsze wilki dostały nieźle w kość. Wielkie zamieszanie wokół tego drapieżnika zaczęło się bardzo, ale to bardzo dawno. Dodam tylko, że ludy słowiańskie, w tym również Polacy, wykazywali i obecnie również wykazują, o wiele większy entuzjazm względem tych zwierząt. Za czasów Piastów i Jagiellonów na terenach dzisiejszej Polski owszem polowano na wilki, przede wszystkim dla skór, które wówczas były tak samo cenne jak skóry bobrów. Jednak polowania na te zwierzęta nie były podszyte strachem przed nimi, zatem nie można doszukać się w obecnie nam znanych źródłach historycznych z tamtego okresu informacji o jakiś większych akcjach tępienia wilków.

Sytuacja zaczęła stopniowo ulegać zmianie w XVIII wieku, zwłaszcza wtedy, kiedy nasz kraj znalazł się pod zaborami. Na terenie Puszczy Białowieskiej wojnę tym zwierzętom wydał car Aleksander I, który początkowo postanowił, na mocy dekretu, o ochronie wszystkich zwierząt żyjących na terenie białowieskich ostępów. Cała sytuacja uległa zmianie po przemarszach wojsk napoleońskich, które na szlaku pozostawiły mnóstwo padniętych koni. To stanowiło dobrą okazję dla rozwoju populacji wilków, których – według różnych źródeł z tamtego okresu, było więcej niż w latach wcześniejszych.

Stosunkowo duża liczba tych drapieżników spowodowała, że zaczęły poważnie zagrażać żubrom, a żubry były oczkiem w głowie niejednego władcy, w tym także cara Aleksandra. Coraz więcej informacji o atakach wilków na żubry dały do myślenia ówczesnym władzom, które podjęły decyzję o tym, by do wilków strzelać. Jednak odstrzał ten był kontrolowany. By móc polować na to zwierzę, trzeba było mieć specjalną zgodę.

Paradoksalnie okres wojen był dla tych drapieżników czasem wytchnienia. Ludzie wtedy zajmowali się ratowaniem siebie, swoich przybytków, rodzin przed atakiem wroga, dlatego nie mieli czasu na strzelanie do wilków. Wtedy też zwierzęta odbudowywały swoje populacje. Zarówno po pierwszej, jak i po drugiej wojnie światowej było zdecydowanie więcej watah niż przed. To stanowiło przyczynek do dalszych prześladowań. Między innymi w roku 1956 Minister Leśnictwa ustanowił specjalne stanowisko ds. polowań na wilki, które było w każdym województwie. Doprowadziło to do takiej sytuacji, że w latach 80. ub. wieku w Polsce żyło tylko kilkadziesiąt wilków, czyli podobnie jak w Norwegii obecnie, w której żyje zaledwie kilkanaście tych zwierząt, a i tak nadal są dozwolone odstrzały tych zwierząt. Wydaje mi się, że wpływ na wyżej opisane wydarzenia miała bajka „Czerwony Kapturek”, napisana w 1697 roku przez francuskiego bajkopisarza Charles’a Perrault, która ma co prawda wydźwięk moralizatorski, ale jej negatywnym bohaterem jest wilk.
Ilustracja do Czerwonego Kapturka – Gustave Doré
Ocena (4.5) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy