Grzechy żywieniowe Polaków. Justyna Marszałkowska-Jakubik o tym jak jeść, by być zdrowym i szczęśliwym

Mgr Justyna Marszałkowska-Jakubik – dietetyk medyczny Mgr Justyna Marszałkowska-Jakubik – dietetyk medyczny, fot. Marta Brzozowska
Dietetycy alarmują: Polacy tyją coraz bardziej. Jeżeli nie zaczniemy dbać o swoją dietę i aktywność fizyczną, w ciągu dekady możemy dogonić pod względem otyłości Brytyjczyków czy Amerykanów. O tym, jakie są nasze główne grzechy żywieniowe i jak zmienić z Justyną Marszałkowska-Jakubik, dietetykiem medycznym i ekspertem z Instytutu Jagiellońskiego rozmawia Joanna Szubierajska z Ekologia.pl.

Joanna Szubierajska: Otyłość to już choroba cywilizacyjna. Zbyt tłusto, zbyt słodko, zbyt słono – czy to są główne grzechy żywieniowe Polaków?


Justyna Marszałkowska-Jakubik: Podstawowe błędy żywieniowe popełniane przez Polaków to przede wszystkim nadmierna ilość pożywienia przy jednoczesnej zbyt małej wartości odżywczej diety. W konsekwencji prowadzi to do przyrostu masy ciała przy niedożywieniu organizmu. Paradoksalnie – im grubszy człowiek, tym większe prawdopodobieństwo, że jest nieodżywiony. Wielu z nas traktuje swój organizm dosłownie jak „worek na śmieci” wrzucając do niego byle co, byle gdzie i w byle jakiej ilości. Polacy nie dbają o to, co jedzą i nie interesują się zdrową dietą. Ponad połowa nas nie czyta etykiet, a spośród tych, którzy czytają, ok. 20% nie rozumie umieszczanych na nich informacji. Ponad 80% Polaków nie sugeruje się także zdrowotnością produktów podczas robienia zakupów. Wśród osób, które starają się dbać o dietę najwięcej jest kobiet, osób starszych (regularnie zażywających leki) oraz sportowców. Niestety, aby zmienić te statystyki trzeba zmienić sposób myślenia! A w Polsce niestety wciąż pokutuje przekonanie, że posiłek powinien być porządnie posolony i składać się przynajmniej raz dziennie z czerwonego mięsa (bo przecież „mięso to siła”). Podstawowym napojem Polaków wciąż jest herbata z cukrem, dalej słodkie gazowane napoje. Niespełna połowa
Paradoksalnie – im grubszy człowiek, tym większe prawdopodobieństwo, że jest nieodżywiony. Wielu z nas traktuje swój organizm dosłownie jak „worek na śmieci” wrzucając do niego byle co.
ryby jada przynajmniej raz w tygodniu, najczęściej jednak jest to ryba usmażona i w panierce. Tymczasem ryby powinny gościć na naszym stole co najmniej dwa – trzy razy w tygodniu, powinny być upieczone lub ugotowane na parze. Kolejnym błędem jest częstotliwość spożywania warzyw – ponad 80 % Polaków spożywa warzywa raz w tygodniu! Jedynie 37 % mówi, że stara się je jeść codziennie lub prawie codziennie. Zalecenia dietetyków mówią natomiast wyraźnie, aby spożywać około 0,5 kg warzyw dziennie! Mleko i przetwory mleczne goszczą na naszych stołach raz w tygodniu, podobnie jest z kaszami i płatkami zbożowymi. I tu też jest ogromny błąd – nabiał jemy najczęściej dosładzany – są to owocowe jogurty lub słodkie desery mleczne. Rzadko sięgamy po maślanki lub kefiry o smakach naturalnych.

Także styl odżywiania pozostawia wiele do życzenia, jemy nieregularnie i chodzimy spać objedzeni i ponad połowa z nas – po kieliszku „na rozluźnienie”.
Moim zdaniem
Czy byłeś/byłaś kiedykolwiek na diecie?
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Pasaż zakupowy