Kątnik domowy – opis, występowanie i zdjęcia. Pająk kątnik domowy ciekawostki

Któż z nas nie widział tego stwora? Założę się, że z pewnością niemal każdy! Kątnik domowy to mieszkaniec wszystkich ciemnych kątów w naszych domach i nie tylko. Lubi przebywać także w kwietnikach, kompostownikach oraz innych szczelinach, gdzie może się ukryć przed działaniem słońca. Po zmierzchu wychodzi ze swoich ukryć i rozpoczyna żer…



Katnik domowy, fot. Kacper KowalczykKatnik domowy, fot. Kacper Kowalczyk

Kątników wiele

Systematyka kątnika domowego (Eratigena sp.) przez wiele lat nie była zbyt jasna, zwłaszcza gdy patrzymy na proces opisywania gatunku z perspektywy czasu. Wtedy, kiedy oznaczano poszczególne osobniki przypominające swoją budową kątnika domowego, ale różniące się wielkością oraz być może barwą, sprawy były jasne. Receptą na rozwiązanie problemów z opisywaniem kątnika domowego przybył test biologii molekularnej, który nazywa się PCR (ang. Polimerase Chain Reaction). To nic innego jak test łańcuchowej polimerazy DNA. O co chodzi? Mianowicie wystarczy niewielki fragment DNA, który chcemy zbadać, a polimeraza (enzym łączący poszczególne fragmenty DNA) zanurzona w roztworze bogatym w pojedyncze nukleotydy (cząsteczki DNA), dobudowuje do wspomnianego fragmentu kolejne cząstki w odpowiedniej kolejności. Dzięki temu uzyskujemy łańcuch kodu genetycznego na tyle długi, by móc dokonać odczytu. Pojawiają się „magiczne” prążki, za pomocą których jesteśmy w stanie sprawdzić z jakim rodzajem kodu genetycznego mamy do czynienia. Właśnie na tej podstawie udowodniono, że materiał genetyczny różnej wielkości kątników jest na tyle podobny do siebie, że mamy do czynienia z jednym gatunkiem, tylko osobnikami o innej, czasami wręcz zaskakującej rozpiętości wymiarów ciała.

Rozmiar ma znaczenie

Pająk ten mierzy 10-18 mm długości ciała, a rozpiętość odnóży waha się między 35 a 100 mm! Tak ogromna skala wielkości mogła wśród ówczesnych badaczy przyprawić o zawrót głowy. Opisywali gatunek po gatunku, a tutaj za pomocą jednego prostego, ale bardzo czułego testu przekreślono ich dotychczasową pracę.
Kątnik domowy, fot. Kacper Kowalczyk
picture taken by Kurt KulacEnglish: Please report references to kulacgmx.at. Deutsch: Quellenangabe und Beleg an kulacgmx.at erbeten. [CC BY-SA 2.5, GFDL or CC-BY-SA-3.0], via Wikimedia Commons


Jak rozpoznać kątnika?

Po raz pierwszy kątnika domowego opisano w 1843 roku i zrobił to Carl Ludwig Koch. Teraz uzbroicie się w cierpliwość, bo będę używał kilku niezbyt powszechnie używanych terminów. Oczywiście postaram się je wytłumaczyć, ale u co niektórych ów słowa mogą spowodować mętlik w głowie. Karapaks – pojęcie znane tym, którzy zajmują się żółwiami, ale jeśli chodzi o skorupiaki i pajęczaki odnosi się do czegoś zupełnie innego.
Jest to grzbietowa część szkieletu zewnętrznego, która pokrywa głowotułowie. Na karapaksie kątnika przebiegają dwa ciemne paseczki, które w przypadku poszczególnych osobników mogą być zredukowane do trzech kropek lub trójkątów. Szczękoczułki – aparat gębowy – mają 3 zęby w swojej przedniej, a 6-9 w tylnej części. Zajrzyjmy teraz pod spód ciała tych zwierząt. Tam mamy do czynienia ze sternum. Sternum z łaciny oznacza mostek, zatem w tym przypadku będzie chodziło o coś co mogłoby być odpowiednikiem klatki piersiowej. Na wspomnianym sternum kątnik ma jasną przepaskę biegnącą przez środek ciała, a po bokach trzy pary jaśniejszych kropek. Opistosoma to z kolei ostatni element ciała pająków, może bywać nazywany także odwłokiem. Dalej znajdują się kądziołki przędne – niezwykle wdzięczna nazwa, która określa gruczoły odpowiadające za produkcję sieci pajęczej.

Kątniku czy ci nie żal?

O kątnikach domowych mówi się, że to zwierzęta synantropijne, czyli takie które żyją blisko ludzi. Często korzystają z rzeczy skonstruowanych przezeń. Na swoje potrzeby adaptują różnego rodzaju zakamarki, kąty, ciemne szczeliny pod lub nad meblami, tam budują sieci, tam czekają na swoje ofiary, tam przeczekują dzień, by móc o zmierzchu wyjść na swoje łowy. W naturze te pajęczaki mieszkają w ciemnych zakątkach ogrodów. Czy kątnikowi domowemu nie żal życia w ogrodzie? Na chłodno przekalkulujmy i zróbmy zestawienie zysków oraz strat.
Szczękoczułki kątnika. picture taken by Kurt KulacEnglish: Please report references to kulacgmx.at. Deutsch: Quellenangabe und Beleg an kulacgmx.at erbeten. [CC BY-SA 2.5, GFDL or CC-BY-SA-3.0], via Wikimedia Commons


Dlaczego kątnik domowy?

Najpierw argumenty za mieszkaniem w ludzkich domach. Jest ciepło, a temperatura otoczenia raczej stała. W miarę bezpiecznie jeśli chodzi o młode, bo do domu nie wleci żaden ptak, zwłaszcza w okresie lęgowym, i nie weźmie do dzioba małych pajączków, którymi nakarmi swoje pisklęta. Jednak są ludzie, przed nimi trzeba się schować, bo ręce mają ciężkie, bo ich klapki też potrafią krzywdę zrobić.
Ryzyko utraty życia z powodu człowieka jest stosunkowo niskie, w porównaniu z zagęszczeniem populacji ptaków w ogrodach. Dlaczego, bo trzeba się najpierw temu człowiekowi pokazać, a pokazują się tylko pojedyncze osobniki, które nie zdążą się schować kiedy w danym pokoju zostanie zapalone światło.

Zazwyczaj kątniki uciekają w swoje „kąty”, bowiem są bardzo szybkie. Poza tym kątnik to zwierzę o nocnym trybie życia, a człowiek w nocy widzi bardzo słabo, jest istotą nieporadną, zatem pająkowi krzywda się nie stanie. Bardziej świadomi wiedzą, że kątnik to zwierzę o łagodnym usposobieniu jak na tę grupę przystało. Jego ugryzienie może spowodować niezbyt przyjemne swędzenie, ale jego jad nie jest dla nas groźny. Swędzenie ma związek z przebiciem przez skórę, a to potrafią nieliczne, przede wszystkim większe osobniki, ze względu na fakt posiadania większych szczękoczułek zdolnych do przebicia ludzkiej skóry. Czy w ogrodzie czyha nań więcej zagrożeń? Jak już wspomniałem chociażby większa liczba amatorów. Ptaki ogrodowe to często też gatunki funkcjonujące po zmierzchu, jak chociażby rudziki. Po drugie skrzydlaci drapieżcy nie zasypiają gruszek w popiele i szukają różnych źródeł pokarmu, w związku z czym istnieje duża szansa, że napotkają na swojej drodze „gniazdo” kątnika domowego i tym samym zyskają dobre źródło energii potrzebnej zwłaszcza w okresie lęgowym pisklętom. Dla pająka to niewątpliwa strata…
Charakterystyczna sieć kątnika. Tony Atkin / Spider Web in the Grass


Kątnik domowy mniejszy

Okazuje się, że pod hasłem kątnik domowy kryją się dwa różne gatunki zwierząt. Jeden to kątnik domowy większy (Eratigena atrica), a drugi to kątnik domowy mniejszy (Tegenaria domestica). Oba te pająki należą do zupełnie różnych rodzajów, ale niegdyś kryły się pod jednym Tegenaria sp. Dzięki opisywanemu już w tym tekście testowi PCR, rozdzielono je i wsadzono do zupełnie różnych grup.
Kątnik domowy mniejszy ma karapaks o przyciemnionych brzegach. Na nim znajdują się dwa ciemniejsze, podłużne paski na grzbiecie. Z przodu opistosomy rozciąga się żółtawy pasek, a na sternum, czyli z drugiej strony ciała, jest wzór złożony z jasnej przepaski oraz symetrycznie ułożonych trzech par jasnych plamek.

Od kątnika domowego większego jest mniejszy, stąd też jego nazwa, bowiem dorasta do zaledwie 10-12 mm. Na ciele ma mnóstwo włosków – te włoski to niezwykle ważny narząd zmysłu. Pająki dzięki nim odczuwają drgania oraz ruch powietrza, co pozwala im zorientować się w terenie, mimo że posiadają 8 oczu. Te jednak służą im do obserwacji natężenia światła, aniżeli wykrywania oraz obserwowania konkretnych obiektów. Ich budowa niestety na to nie pozwala. Ubarwienie ciała jest szare przechodzące w brązy, ogólnie rzecz biorąc takie, żeby mógł się zamaskować przed swoimi ofiarami, a także potencjalnymi wrogami. Buduje lejkowatą sieć, która rozpościera się pomiędzy elementami, do których można ją przymocować i jest zwieńczona lejkiem. Na jego końcu siedzi pająk i w razie potrzeby wychodzi ze swojej skrytki, a potem atakuje ofiary zaplątane w sieć, a dokładniej wysysa z nich to, co mu potrzebne. W konstrukcji sieci tych pająków jest ukryta odpowiedź na pytanie, dlaczego kątnik upodobał sobie tzw. „kąty” w naszych mieszkaniach. Otóż tylko takie miejsca pozwalają na stworzenie konstrukcji zwężającej się i mającej na końcu wspominany już lejek. Sieć kątnika to upleciona, kilkuwarstwowa konstrukcja. To też nie jest bez przyczyny. Otóż owad chodzący po sieci zapada się pod oczkami, bowiem warstwy ułożone są jak kraty. Ofiara nie tyle przykleja się, co zaplątuje. Pająk wyczuwając drgania niemal od razu rusza do ataku i zaciąga zdobycz do lejka. Tam robi z nią to, co należy do jego powinności.

Kątniki domowe są pająkami, to też mogą wzbudzać swego rodzaju niechęć, a nawet powodować odrazę. Jednak jeśli przyjrzymy im się z bliska, trochę poczytamy na ich temat, wówczas mamy obraz istoty cichej, skromnej, skrytej, w ogóle się nienarzucającej, a na dodatek walczącej z owadami, których my niezbyt lubimy. Może warto zapłacić taką cenę za mniejszą liczbę uciążliwych stworzeń?
Samica budująca gniazdo. Sarefo [GFDL or CC BY-SA 4.0], from Wikimedia Commons
Kacper Kowalczyk - przyrodnik, dziennikarz radiowy i telewizyjny, obecnie prowadzący audycje o zwierzętach w radiowej "Czwórce", a także autor felietonów o przyrodzie w radiowej "Jedynce". Twórca oraz współautor kilkuset artykułów naukowych oraz popularnonaukowych o zwierzętach publikowanych między innymi w "Focusie", "Gościu Niedzielnym" czy "Expressie Ilustrowanym"


Ocena (4.2) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy